Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Ofiary, kaci, kości...

Ofiary, kaci, kości...

19.09.2016
Czyta się kilka minut
Opowiadamy się po stronie ofiar – dawnych i obecnych. Chcemy godnie pochować zabitych i opowiedzieć o ich losie. Ale co zrobić, kiedy kości katów i ofiar się przemieszały, kiedy swoich nie da się zidentyfikować.
Nikita Kadan, Mieszczanie. Tusz na papierze, 15 x 20 cm, 2016 r. Fot. Repr. Mariusz Marucha / GALERIA ARSENAŁ
W

Wystawa Nikity Kadana „Kości się przemieszały” w białostockim Arsenale mówi o ukraińskiej pamięci o ubiegłym stuleciu, o tamtejszych sporach o przeszłość, o formowaniu się współczesnej tamtejszej tożsamości i nowoczesnego narodu. Jest ona też szczególnie ważna dla polskiego odbiorcy. Wpisuje się – w nieoczywisty sposób – w polsko-ukraińskie spory o historię, szczególnie ten dotyczący wydarzeń na Wołyniu i Galicji Wschodniej w latach 1943-1945.

„Praca nad wystawą »Kości się przemieszały« rozpoczęła się od usłyszanej opowieści: oto miejsce masowego pochówku ofiar represji. Trwają wykopaliska, specjalne komisje z różnych krajów przyjeżdżają, żeby odnaleźć »swoich«. W rowie odnaleziono nawet świadectwa materialne. Odkryto dokumenty, zidentyfikowano niektóre ofiary terroru. Ale kości się przemieszały, »swoich« nie da się zidentyfikować” – tłumaczy Kadan.

Rewolucyjna...

9506

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]