Reklama

Odszyfrować Walsera

Odszyfrować Walsera

03.11.2011
Czyta się kilka minut
Jednym z pierwszych wydarzeń Festiwalu Conrada był wernisaż mikrogramów Roberta Walsera. Na wystawie przygotowanej przez Grzegorza Jankowicza zaprezentowane zostały bruliony Walsera, w których od pewnego momentu pisarz zapisywał pierwsze wersje swych utworów.
Wernisaż wystawy "Robert Walser. Mikrogramy". Kraków, 2 listopada 2011 r. / fot. Grażyna Makara
W

Większość brulionów pozostała w formie szkiców, które przez lata uchodziły za nieodcyfrowywalne, a to dlatego, że RW stosował mikroskopijną fromę zapisu. Grzegorz Jankowicz podkreślał znaczenie Walsera dla całej literatury nowoczesnej, a także jego aktualność, która pozwala myśleć dziś o świecie i literaturze za pomocą tekstów autora mikrogramów.

Wernisażowi towarzyszyła prezentacja katalogu, w którym przedstawione zostały pierwsze polskie przekłady mikroskopijnych zapisków szwajcarskiego pisarza. Odbyła się także dyskusja, w której wzięli udział wybitni Walserolodzy z całego świata: Małgorzata Łukasiewicz, wybitna tłumaczka literatury niemieckojęzycznej, dzięki której możemy przeczytać w języku polskim wiele tekstów Walsera; Susan Bernofsky, amerykańska tłumaczka Walsera i edytorka jego mikrogramów; Reto Sorg, szef Robert Walser Zentrum, instytucji, która zajmuje się dokumentacją i popularyzacją twórczości pisarza; a także Werner Morlang, jeden z "deszyfrantów" mikrozapisków Walsera. Dyskusję prowadzili tłumacze pierwszego polskiego wyboru mikrogramów: Łukasz Musiał i Arkadiusz Żychliński.

Małgorzata Łukasiewicz opowiadała o pierwszym spotkaniu z pisarstwem Walsera i zachwycie nad jego wyjątkowym językiem literackim, który w ostatnich latach przesłania biografia pisarza. Bernofsky mówiła o roli, jaką Walser odegrał w jej życiu i pracy intelektualnej. Jako uczennica szkoły w niewielkim mieście na południu USA nie znała ani języka niemieckiego, ani literatury niemieckiej. Jej Walserowska pasja została rozbudzona przez nauczyciela literatury, który czytał szwajcarskiego prozaika w pierwszych amerykańskich przekładach. Bernofsky postanowiła nauczyć się języka i na własną rękę przełożyć Walsera. Reto Sorg przypomniał pozycję autora mikrogramów w literaturze szwajcarskiej, a Werner Morlang opowiedział o dekadzie, którą z Bernhardem Echte poświęcił na odcyfrowanie niemal nieczytelnych rękopisów pisarza (każde zdanie czytali siedem razy).

Wystawa będzie czynna do końca listopada. Zapraszamy do Pawilonu Wyspiańskiego.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]