Reklama

Ładowanie...

O luksusie

24.07.2007
Czyta się kilka minut
Była taka piękna piosenka Wojciecha Młynarskiego o szatni, w której został przedostatni płaszcz, i podejmowaniu decyzji, kiedy należy wstać i wyjść. Przypomniało mi się to niedawno, kiedy odchodził Tony Blair.
N

Na tle rozpaczliwej mizerii politycznej, która rozpościera się teraz od supermocarstwa za oceanem aż po nadwiślańskie piaski, ten polityk był jak gwiazda o potężnym blasku. Na innym tle blask byłby może mniejszy, ale też by był. Odszedł sam, bez rozpaczliwego czepiania się stołka, zostawił swój kraj w doskonałej kondycji finansowej i gospodarczej, z pospłacanymi długami i szybko zmniejszającym się bezrobociem. Zostawił swoje społeczeństwo z przeświadczeniem, że polityk może mieć klasę, budzić zaufanie i być bardzo, ale to bardzo sympatyczny.

Lubienie swojej władzy jest wielkim luksusem dla rządzonych. Niestety, na świecie coraz rzadziej się to przydarza. A już my mamy pod tym względem prawdziwego pecha.

O wietrzeniu

Wietrzenie - zdaniem wielu autorytetów - wpływa korzystnie na stan zdrowia i ogólne samopoczucie...

2208

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]