Reklama

O krzyżu, ale innym

24.08.2010
Czyta się kilka minut
Teraz już przecież wszyscy wiemy. Dwa lata temu pod Ossowem koło Warszawy przy pracach ziemnych znaleziono szczątki dwudziestu dwóch czerwonoarmistów poległych w walkach frontowych w sierpniu 1920 r.
T

Teraz dopracowano się chrześcijańskiego finiszu: powstała mogiła zbiorowa, napis i nagrobek. Ten nagrobek to duży krzyż prawosławny pochylony pod ciężarem kamiennej płyty, jakby miał upaść, może przygnieciony okrucieństwem szalejącym wtedy na tej ziemi, a może z litości nad uciszonymi przez śmierć najeźdźcami. Krzyż nad grobem jest zawsze modlitwą. Miał się modlić i tutaj. Cóż mogło być bardziej oczywistego w kraju od tysiąca lat chrześcijańskim?

Okazało się inaczej. Krzyż na mogile nazwany został pomnikiem i w ten sposób rozpoczęto akcję protestu. Oczywiście w obronie patriotyzmu, historii, a także wiary. Znaleźli się politycy, dziennikarze i działacze katoliccy zatroskani o to, kto ma prawo do krzyża, także prawosławnego, a kto nie. Były jątrzące, pełne insynuacji i przekłamań teksty na łamach prasy popieranej przez kościelne radio. Były wzywające do...

1822

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]