Reklama

Ładowanie...

Niewidzialna ręka autora

03.06.2008
Czyta się kilka minut
Zmarł Sydney Pollack. Odejścia kapłanów poruszają inaczej niż odejścia przyjaciół - nawet takich, których widywaliśmy ostatnimi czasy rzadko i naszą z nimi relację opieraliśmy na pamięci lepszych czasów.
M

Można zaryzykować tezę, że zdanie: "Obejrzyjmy jakiś film Pollacka!", nie jest najczęstszym zawołaniem kinomanów. A jednak wystarczy je przeformułować; wystarczy powiedzieć: obejrzyjmy "Tootsie", "Pożegnanie z Afryką", "Trzy dni Kondora", "Czyż nie dobija się koni?" - i od razu brzmi to inaczej. Bardziej znajomo. Gdyby przeskoczyć na jeszcze inny poziom i kierować się nazwiskiem Pollacka-producenta, powstałaby lista nie mniej imponująca: "Rozważna i romantyczna", "Iris", "Utalentowany pan Ripley", najnowszy "Michael Clayton"…

Znamy Pollacka, nawet jeśli o tym nie wiemy. Wiadomość o jego śmierci z 26 maja nie miała szansy wywołać podobnej żałoby, co odejścia Bergmana i Antonioniego; a jednak niewiele filmów Bergmana czy Antonioniego ma szanse zamieszkać w tej samej przegródce naszych serc i pamięci, którą zajmuje "Tootsie". Odejścia kapłanów poruszają inaczej...

5269

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]