Reklama

Nieutuleni

16.05.2015
Czyta się kilka minut
Kandydat na prezydenta i zarazem wciąż prezydent, na pytanie wyborcy, co czynić, by więcej zarabiać, zaproponował zmianę pracy.
B

Była to zaiste rada, której nie musiała kandydatowi podpowiadać suflerka, jest bowiem w tych słowach maksimum prostoty odruchu i szczyt sensu. Lud jednak zawrzał, bowiem propozycja ta wydała się ludowi niedorzeczna i skrajnie arogancka. Trzeba koniecznie tę niepokojącą sytuację oświetlić za pomocą bezcieniowego reflektora medycznego o dużej sile, trzeba rzucić tu snop zdolny rozproszyć mroki jamy, trzeba bez znieczulenia rozwiercić ubytki, a na koniec je zaplombować, wyciągając na końcu najokrutniejsze, a zdrowe wnioski, oczywiście natury ogólnej.
Na wstępie odrzućmy wszelkie dzielące nas sprawy i natychmiast uruchommy wyobraźnię oraz zasoby wiedzy zgromadzone w wyniku doświadczeń zwanych życiowymi. Otóż rzec trzeba sobie głośno i wprost, że zadawanie takiego jak owo pytania zawsze niesie ogromne ryzyko usłyszenia odpowiedzi dokładnie takiej, jakiej był łaskaw udzielić szanowny...

5239

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]