Nieśmiałe uwielbienie. Lektor czyta „O zwierzętach” Canettiego

Elias Canetti nie napisał tej książki. To znaczy napisał składające się na nią teksty, ale wybrano je i ułożono po jego śmierci.
Czyta się kilka minut
 /
/

Żyd sefardyjski, urodzony w bułgarskim Ruszczuku/Ruse w roku 1905, ukończył studia na Uniwersytecie Wiedeńskim i został pisarzem języka niemieckiego. W 1935 r. opublikował docenioną znacznie później powieść „Die Blendung”, u nas (w porozumieniu z autorem) wydaną jako „Auto da fé”, potem ukazały się między innymi rozprawa „Masa i władza” (1960), zapis afrykańskiej podróży „Głosy Marrakeszu” (1968) i autobiograficzny cykl otwarty „Ocalonym językiem” (1977), kontynuowany „Pochodnią w uchu” i „Grą oczu”. W 1981 r. otrzymał literacką Nagrodę Nobla, zmarł w 1994 r. w Zurychu.

W „O zwierzętach” znajdziemy fragmenty z wszystkich wspomnianych książek, jak na przykład poruszające „Spotkania z wielbłądami” z „Głosów...”, przede wszystkim jednak zapiski dziennikowe – często aforystycznie zwięzłe (dwa przykłady z roku 1966: „Śmiech osłów i śmiech tygrysów”, „Tłusta królowa termitów jako zwierzę domowe”); ostatnie z roku 1993. Nie ma tu sentymentalnych wspomnień, jest refleksja nad tajemnicą bytu zwierząt zestawioną z bytem ludzkim. W tym zestawieniu człowiek, świadomie okrutny, wypada niekiedy zdecydowanie gorzej, autor zaś nie czuje się w obowiązku automatycznie brać strony swojego gatunku.

Własny stosunek do zwierząt Canetti określił pod koniec życia jako „nieśmiałe uwielbienie”. W 1962 r. notuje taki obraz: „Przed tronami zwierząt stali pokornie ludzie i oczekiwali na wyrok”. Kilka lat wcześniej: „Najpiękniejszym posągiem człowieka byłby koń, kiedy już by go zrzucił”. W 1949 r. pisze: „Boli mnie, że nigdy nie dojdzie do powstania zwierząt przeciwko nam, tych cierpliwych stworzeń, krów, owiec, wszelkiej zwierzyny, wydanej nam na pastwę i nie mogącej uciec” – po czym kreśli wizję takiego krwawego buntu, rebelii, która wybucha w jakiejś rzeźni i rozlewa się na całe miasto. Wiele lat później zapyta: „A gdyby zwierzętom udało się jednak pozbyć nas?”.

To już trzecia książka Canettiego w znakomitej serii Pogranicza, po „Tajemnym sercu zegara” i „Księdze przeciwko śmierci”. Zaapelowałbym do wydawnictwa Czytelnik: może czas już wznowić „Ocalony język” i jego dalsze ciągi? ©℗

Elias Canetti O ZWIERZĘTACH Przełożyła Maria Przybyłowska. Wydawnictwo Pogranicze, Sejny 2023, seria Meridian, ss. 128.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 32/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Lektor: Nieśmiałe uwielbienie