Reklama

Nie załamujmy rąk

Nie załamujmy rąk

31.07.2006
Czyta się kilka minut
Z uwagą przeczytałam wywiad Anny Matei z prof. Janem Jerschiną "Szkolna pułapka" ("TP" nr 30/06). Tegoroczny wynik matury, gorszy o kilka procent od tego z 2005 r., nie powinien niepokoić: można się było spodziewać, że absolwenci techników i liceów zawodowych będą mieli gorsze wyniki niż licealiści. Wyniki absolwentów LO były gorsze od ubiegłorocznych jedynie o 2,9 proc., a nielicznych jak dotąd absolwentów liceów profilowanych o 5,1 proc. Taka różnica mieści się w granicach błędu wynikającego z niewielkiego jeszcze doświadczenia Centralnej Komisji Egzaminacyjnej - to dopiero drugi rok matury ze wszystkich przedmiotów w całej Polsce i nie jest łatwo zachować zawsze ten sam stopień trudności egzaminu z każdego przedmiotu. Pamiętajmy i o tym, że "za komuny" maturę w LO zdawało przez wiele lat z każdego rocznika 15 proc. młodzieży, a pod koniec lat 80. - ok. 20 proc. Tyle samo zdawało maturę w technikach i liceach zawodowych. Teraz do matury przystępuje blisko dwa razy więcej chętnych, a więc maturę próbują zdać także i znacznie słabsi kandydaci. We Francji w tym roku zdało maturę 73 proc. uczniów, co było najlepszym wynikiem od pięciu lat! Doprowadzenie do stanu, kiedy 80 proc. młodzieży zdaje maturę, co zakładano rozpoczynając reformę w 1999 r., jest procesem rozłożonym na lata. Poczekajmy, co na temat tegorocznych maturzystów powiedzą uczelnie, czy zaobserwują gorsze przygotowanie studentów.
B

Bardziej niepokoi fakt, że za minimalny poziom zaliczenia przedmiotu uznano zaledwie 30 proc. punktów, a uczelnie akceptują zdanie egzaminu z przedmiotu kierunkowego na danym wydziale na poziomie podstawowym za wystarczający, by otrzymać indeks. Kuriozum natomiast okazała się decyzja ministra, dzięki której wystarczy mieć np. dwa punkty z języka polskiego, 30 z historii i 60 z nauki o tańcu, by maturę mieć w kieszeni.

Warto przypomnieć, że gdyby kilka tysięcy edukatorów programu "Nowa Szkoła" (wykształconych przez Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli, co jest zasługą dyrektora Mirosława Sielatyckiego, w czerwcu wyrzuconego z pracy przez ministra edukacji), przygotowało nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych w zakresie nowoczesnych metod nauczania i oceniania, wyniki matur mogłyby być znacznie lepsze. Tak właśnie dzieje się w krajach "starej Unii", które szczycą się znacznie lepszymi niż Polska wynikami. Tam jednak powszechnie stosuje się m.in. pracę metodą projektów, samoocenę uczniów, a nauczyciele dawno odeszli od represyjnych metod wychowawczych.

Nie załamujmy jednak rąk. Badanie anal-fabetyzmu funkcjonalnego dorosłych w Polsce w 1995 r. dało wyniki szokujące: 2/3 Polaków nie rozumiało, co czyta. Tymczasem międzynarodowe badania PISA z 2003 r. pokazały największy postęp Polaków właśnie w czytaniu ze zrozumieniem. Najsłabiej w badaniu wypadło jednak "rozwiązywanie problemów" i rozumowanie matematyczne, co znaczy, że polska szkoła nadal nie uczy w dostatecznym stopniu myśleć i wnioskować, a preferuje wiedzę pamięciową i stosowanie gotowych rozwiązań.

Zaręczam, że psucie oświaty jest łatwe. Dopiero budowa pożądanego stanu rzeczy trwa lata, rzutując na stan państwa w niedocenianych zazwyczaj rozmiarach.

JANINA ZAWADOWSKA, prezes Towarzystwa Rozwijania Inicjatyw Oświatowych TRIO, dyrektor CODN w latach 1992-97

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]