Nie ufają teczce „Delty"

Przyjaciele słynnego księdza oskarżanego o współpracę z SB uruchomili specjalną stronę internetową mm-veto.pl. Nie wierzą w informacje z IPN.
Czyta się kilka minut

Przypomnijmy: z badań historyka IPN Marka Lasoty opublikowanych w książce "Kościół katolicki w czasach komunistycznej dyktatury" wynika, że współpracujący z bezpieką agent "Delta" to ks. Mieczysław Maliński, popularny pisarz i kaznodzieja. Do tych samych wniosków doszedł w ciągu własnych archiwalnych kwerend ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Informacje o kontaktach ks. Malińskiego z tajnymi służbami PRL pojawiły się już w maju zeszłego roku. On sam wyjaśniał, że spotykał się z esbekami jedynie w celach ewangelizacyjnych.

W internecie można przeczytać gorący apel, który poddaje ustalenia historyków w wątpliwość. Podpisali go przyjaciele księdza i wierni, którzy przychodzą na jego Msze w kościele ss. Wizytek w Krakowie. "Teczka »Delty« nie jest dla nas żadnym źródłem informacji" - piszą. Wśród ponad stu sygnatariuszy są ludzie młodzi i w sile wieku. Mając na jednej szali IPN-owskie teczki, na drugiej zapewnienia księdza, nie wahają się zaufać jemu.

Ci, którzy blisko znają ks. Malińskiego, podkreślają jego otwartość. Że kiedy przychodzi do niego ktoś z ulicy, to ksiądz nie pyta, kim ów jest, lecz rozmawia. - Dla niego nie ma zmarnowanego życia i bezwartościowego człowieka - zapewnia Renata Jarosz, polonistka, jedna z pomysłodawców internetowego apelu. Księdza zna od 25 lat. "Albo jest się kapłanem dla wszystkich i zawsze, albo nie jest się nim wcale. Być księdzem to naśladować Jezusa, iść Jego drogą. Docierać w najciemniejsze zaułki" - głosi internetowy apel.

- Stosunek mediów do tej sprawy jest mocno skandalizujący - uważa Renata Jarosz i dodaje, że na premierze książki ks. Zaleskiego przeraziła ją żądna sensacji publiczność. Nie wierzy w winę księdza. - Jego tłumaczenia rzeczywiście mogą wyglądać na naiwne. Ale patrząc pod tym kątem, najbardziej naiwny był Jezus, który chodził do domów Rzymian.

Obrońcy ks. Malińskiego planują rozbudowę strony internetowej. Na razie zachęcają, by podpisywać się pod apelem, w przyszłości pojawi się forum. - Myślimy też, żeby merytorycznie odnieść się do jednej i drugiej książki i umieścić polemikę w sieci - zapowiada Renata Jarosz.

Nie wiedzą, czy ich apel odniesie skutek, czy skończą się, jak mówią, "medialne nagonki" na ich ulubionego księdza. Chcą, żeby ludzie, którzy go nie znają, nie kierowali się jedynie wiedzą z teczek.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł