Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Nie tylko dla artystów

Nie tylko dla artystów

28.05.2017
Czyta się kilka minut
Tegoroczne Międzynarodowe Biennale Sztuki w Wenecji zorganizowano dla artystów. Świat z jego problemami chciano odsunąć na dalszy plan. Szczęśliwie niektórzy twórcy na to nie pozwolili.
Anne Imhof, Faust, 2017, pawilon niemiecki Fot. Piotr Kosiewski
P

Poprzednie weneckie Biennale było zanurzone w polityce. Przygotowujący je Okwui Enwezor mówił głośno o problemach współczesnego świata: konfliktach, nierównościach, kryzysie uchodźczym i dziedzictwie kolonializmu. Christine Macel, dyrektor tegorocznej edycji Biennale i autorka głównej wystawy, zaproponowała inną wizję. W samym centrum umieściła artystów, ich praktyki twórcze, a także styl życia.

W rozmowie z niemieckim pismem „Monopol” podkreśla, że jest przede wszystkim zainteresowana „kreatywną pracą indywidualnego artysty”. I dodaje: „jako kurator nie chcę przyjmować autorytarnej pozycji w stosunku do artystów, nie chcę narzucać im tematów (...). Dla mnie jest jasne, że sztuka powinna być na pierwszym planie, a namysł teoretyczny na drugim”.

Zarysowana przez kuratorkę wizja artystów zmuszanych do podporządkowywania się ideologicznym założeniom jest mocno ...

8171

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

...ideologicznym założeniom jest mocno problematyczna, chociaż w Polsce też można usłyszeć podobne głosy". Już można? Bo do nas wszystko dociera z opóźnieniem. Ideologiczny przymus jest niestety faktem, aż za dobrze znanym tym, którzy odważą się nie pójść za stadem, nie mówiąc już o pójściu pod prąd. Prawdą jest, że ten przymus niekoniecznie jest subiektywnie odczuwany przez większość artystów, ponieważ uwewnętrznił się poprzez przyzwyczajenie, a także "dobór naturalny" eliminujący nieprzystosowanych. Biennale zresztą jak Biennale. Wymieniając dzielnych artystów, którzy jednak dalej chcą głośno mówić o swoich i nieswoich bolączkach, zapomniał Pan o wielkim Olafurze i jego ekolampkach, majstrowanych przez uchodźców podczas warsztatów w Centralnym Pawilonie, czyli w samym sercu ekspozycji kuratorowanej przez panią Macel.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]