Nanga zdobyta zimą

Była godzina 15.37 czasu pakistańskiego, gdy 26 lutego na liczącym 8125 m wierzchołku Nanga Parbat – dziewiątego pod względem wysokości szczytu ziemi, leżącego w Pakistanie – stanęła trójka himalaistów:
Czyta się kilka minut
 / Fot. Altitude Pakistan
/ Fot. Altitude Pakistan

Pakistańczyk Muhammad Ali Sadpara, Włoch Simone Moro i Bask Alex Txikon. Padł przedostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik – na pierwsze zimowe wejście czeka już tylko K2.

Zimowy himalaizm w latach 80. XX w. uważany był za domenę Polaków. Także na Nagiej Górze – jak tłumaczy się jej nazwa – najbardziej zaawansowane były dotąd polskie próby jego zdobycia. W 1997 r. Zbigniew Trzmiel dotarł do wysokości 7850 m. Biało-czerwoną hegemonię przełamał dopiero Moro w styczniu 2005 r., wchodząc wraz z Piotrem Morawskim na najniższy z ośmiotysięczników, Sziszapangmę. Potem zdobył o tej porze roku Makalu (w 2009 r. z Denisem Urubką) i Gaszerbrum II (w 2011 r. z Urubką i Corym Richardsem). Zrównał się wtedy w liczbie pierwszych wejść zimowych na ośmiotysięczniki z Jerzym Kukuczką i Krzysztofem Wielickim, a teraz prześcignął mistrzów.

Pod Nangą, która zimowym atakom opierała się już od 27 lat, od wyprawy Macieja Berbeki i zakopiańczyków, Moro pojawił się z rodaczką Tamarą Lunger. Szczyt atakowało tej zimy sześć wypraw, w tym trzy z udziałem Polaków. Po niepowodzeniach styczniowych prób i tygodniach złej pogody, wytrwałość i cierpliwość – dzięki którym wspinacze doczekali niezwykłego na tej górze pięciodniowego „okna” pogodowego – połączyła włoską dwójkę z baskijskim drwalem i pakistańskim tragarzem wysokościowym, którego potraktowali jak równorzędnego partnera. Sukces ma więc jeszcze jeden wymiar: po raz pierwszy zimowego wejścia dokonał miejscowy wspinacz (na zdjęciu poniżej – z Simone Moro). Lunger zawróciła kilkadziesiąt metrów od wierzchołka, ale i tak jej osiągnięcie zasługuje na uznanie – żadna dotąd kobieta zimą w surowych górach Pakistanu nie zbliżyła się do granicy 8000 m. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 10/2016