Reklama

Nadużywanie choroby

27.01.2006
Czyta się kilka minut
Prawie wszyscy pytani przeze mnie studenci medycyny deklarują, że gwałt (chodzi oczywiście o zachowanie seksualne) tym właśnie jest - patologią. A ta jest dla nich jednoznacznie, w rozumieniu medycznym, chorobą. Mogę oczekiwać, że jeśli tak odpowiadają, gotowi są uznać gwałciciela za człowieka chorego lub dotkniętego zaburzeniem psychicznym. Tylko pojedyncze osoby wypowiadają się odmiennie. Początkowo cieszył mnie ten wynik...
K

Kobiety (to one znacząco częściej są ofiarami przemocy seksualnej) i mężczyźni (częściej są sprawcami) jednakowo zdecydowanie deklarowali takie postawy. Ale właściwie jakie to są postawy? I co wyraża taki wybór?

Tylko nieliczni wskazywali na medyczne przyczyny, dla których można osobę uciekającą się do przemocy, zwłaszcza w seksie, uznać za chorą. Ci młodzi ludzie - zapewne zróżnicowani stopniem samoświadomości, poziomem werbalizacji własnych przemyśleń, ale też cechami psychicznymi - w zdecydowanej większości uzasadniali swoje zdanie argumentami etyki normatywnej. Gwałt jest złem, chociaż nieliczni pisali to wprost: że jest niemoralny czy grzeszny. Najczęściej sięgali do argumentacji opartej na potrzebie poszanowania wolności, autonomii, godności drugiej osoby i jej niezbywalnym prawie do samostanowienia. W przypadku życia seksualnego - przynajmniej do prawa...

3179

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]