"Wiara nigdy nie jest dla mnie bez niewiary. Odczuwam to i teologicznie, i psychologicznie. Uważam, że wiara religijna jest zawsze czymś granicznym. Jest stanem nieustającej niepewności i co do tego, czy jest Bóg, i jaki jest Bóg. Nawet tzw. wiara integralna, pewna siebie, musi ocierać się o niepewność, musi chociaż raz w życiu u wierzącego natknąć się na zwątpienie. Dlatego tak ważna dla mnie jest teologia negatywna, a w polskiej poezji wiersze Tadeusza Różewicza, który z lękiem ośmiela się o tych sprawach pisać. Powiedziałem, że odczuwam to również psychologicznie, bo sam kiedyś byłem konsekwentnym ateistą i dzisiaj dobrze wiem, że ateizm nie jest niczym płaskim, że bywa równie głęboki egzystencjalnie i filozoficznie jak wiara. Nie przeżyłem nigdy żadnego nagłego nawrócenia. Wszedłem w wiarę, sam dobrze nie wiedząc kiedy, chociaż pamiętam oczywiście kierunki tej drogi. Najpierw była Biblia, a później coś bardzo osobistego, czego nie mogę wypowiedzieć - mówi w rozmowie dla "Studium" Piotr Matywiecki, poeta i historyk literatury (jego wiersze drukowaliśmy w 25. tegorocznym numerze "TP").
- - Uważam chrześcijaństwo, tak jak je rozumiem, za religię bardzo trudną. Utrzymanie równowagi między tym, co jest nauką krzyża, a tym, co jest nadzieją zmartwychwstania, jest dla każdego człowieka prawie niemożliwe. Albo popada się w cierpiętnictwo, albo w samozachwycenie z powodu pewności zbawienia. Ale jeśli pojawiają się osoby, które jakimś cudem, bo to jest cud, potrafią utrzymać harmonię krzyża i zbawienia, to osiągają one największą ludzką dojrzałość. To, co jest we mnie żydowskie, nie stoi w żadnym konflikcie z moją polskością i chrześcijaństwem. Natomiast samo w sobie jest niezwykle konfliktowe. Chodzi o to, że nie można być dzisiaj żydem w sposób naturalny. Tożsamość żydowska jest zawsze dramatyczna i problematyczna. Po pierwsze dlatego, że człowiek zawsze stawia sobie pytanie, czy będąc przez Zagładę odciętym od prawdziwego żydowskiego świata, ma prawo nazywać się żydem. Po drugie dlatego, że nie wie, czy jego bycie żydem nie jest tylko odruchem obronnym wobec wszystkich antysemitów. Są też w dzisiejszym odczuciu żydowskim całe tłumy masek wtłaczanych na twarz żyda i przez samego żyda sobie nakładanych. Tak zwany temat żydowski w mojej poezji jest dla mnie niezbędny, ale i też odczuwany jako rodzaj wewnętrznego przymusu. To chyba jedyny temat mojego pisania, który pozwolił mi zrozumieć porzekadło Miłosza o tym, że pisać trzeba jedynie »niechętnie i pod przymusem«". Obok wywiadu w "Studium" (nr 2/2007) także wiersze Matywieckiego oraz solidna porcja poezji, prozy (m.in. Karola Maliszewskiego) i krytyki literackiej.
- W wieku 54 lat zmarł śmiercią tragiczną Jacek Chmielnik, aktor teatralny i filmowy, reżyser. Występował m.in. w "Nad Niemnem" i "Między ustami a brzegiem pucharu" Zbigniewa Kuźmińskiego, a przede wszystkim w komediach Juliusza Machulskiego (dwie części "Vabanku" oraz "Kingsajz").
- W wieku 52 lat zmarł rzeźbiarz Marek Kijewski, absolwent warszawskiej ASP, członek grupy Świadomość Neue Bieriemiennost, autor prac inspirowanych m.in. teologią prawosławną i parodystycznie traktowanymi motywami kultury popularnej.
- Rozpoczynają się zdjęcia do filmu "Popiełuszko", którego reżyserem i autorem scenariusza jest Rafał Wieczyński. W roli tytułowej wystąpi Adam Woronowicz, partnerować mu będą m.in. Maja Komorowska, Joanna Szczepkowska, Zbigniew Zamachowski, Władysław Kowalski i Jan Englert. Premiera planowana jest na październik przyszłego roku (o filmie pisze ks. Andrzej Luter w tym numerze "TP").
- Trwają starania MSZ i Ministerstwa Kultury, mające na celu odzyskanie przez Polskę zabytkowego krzyża, znalezionego w Austrii... na śmietniku. Krzyż zidentyfikowano jako krucyfiks z Limoges z przełomu XII i XIII w., pochodzący z kolekcji Izabeli Czartoryskiej-Działyńskiej, przechowywanej do 1939 r. na zamku w Gołuchowie. Podczas okupacji kolekcja została umieszczona przez Niemców w Muzeum Narodowym w Warszawie, a następnie wywieziona z Polski i częściowo rozgrabiona.
- Od 30 sierpnia w Lubinie przez cztery dni odbywać się będą obchody 25-lecia śmierci trzech uczestników solidarnościowej demonstracji. W programie m.in. koncerty, w których wezmą udział Dżem, Lech Janerka, Izrael, Proletaryat, Budka Suflera, T. Love oraz The Plastic People of Universe. Gwiazdą tego muzycznego cyklu będzie Bob Geldof.
- W Paradyżu odbył się V Festiwal "Muzyka w Raju", organizowany przez orkiestrę Arte dei Suonatori. Wśród gości znaleźli się m.in. śpiewaczki Maria Sanner i Maria Keohane, gambista Alberto Rasi, fleciści Bolette Roed i Alexis Kossenko, klawesynista Martin Gester oraz włoska grupa Accademia Strumentale Italiana.
- Natomiast podczas XV Festiwalu "Pieśń naszych korzeni" w Jarosławiu wystąpił m.in. belgijski zespół Graindelavoix oraz Ensemble Chakad z Iranu, prezentujący klasyczną muzykę perską.
(af)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














