Reklama

Na skróty (12-18 VI)

19.06.2006
Czyta się kilka minut
"Część satysfakcji, która płynie z poezji, płynie z tajemnicy wiersza, z tego, co pozostaje w nim nierozwiązane, w jego zaskoczeniach, w nadmiarze znaczeń, a więc w wieloznaczności - mówi w najnowszej "Literaturze na Świecie" David Lehman, amerykański poeta i krytyk. - Znaczenie jest tylko jednym z elementów poezji. Wiersz potrafi przetrwać wielość znaczeń i znaczenia wzajemnie się wykluczające, ponieważ wiersz to artefakt, rzecz »zrobiona«, która afirmuje życie, afirmując język. Wielokrotnie jest tak, że można poczuć przyjemność z obcowania z wierszem, zanim się go zrozumie. Nie mam co do tego wątpliwości. Zdarzało mi się dochodzić do znaczenia wiersza dopiero po jego setnej lekturze, ale moja miłość do wiersza była większa niż to znaczenie. I z pewnością nie dotarłbym do tego znaczenia, gdybym nie kochał wiersza". W podwójnym (3-4/2006) numerze miesięcznika znajdziemy także m.in. fragmenty książki Lehmana o poetach szkoły nowojorskiej (O’Hara, Ashbery, Koch) oraz współczesne opowiadania bułgarskie. Przede wszystkim jednak obszerny i piękny blok materiałów związanych z Henrym Jamesem i Wenecją.
"

"Maj w Wenecji lepszy jest od kwietnia, wszakże najlepszy jest czerwiec - pisze autor "Portretu damy" w szkicu z roku 1882. - Dni są gorące, ale nie zanadto, a noce są piękniejsze od dni. O poranku Wenecja jest najbardziej różana, o zmierzchu zaś najbardziej złocista. Zdaje się rosnąć i rozpływać w powietrzu, mnożyć refleksy i odcienie. Życie jej mieszkańców i dziwność jej faktury stają się nieustającą komedią, a przynajmniej nieustającym spektaklem". A w prywatnym liście do brata Williama, wysłanym z pierwszej podróży do Wenecji w 1869 roku, relacjonuje: "Chociaż oswoiłem się z tym miejscem, co brzmi jak absurd, to jednak wyczuwam podwodny nurt potężnego zachwytu. (...) Nigdy bym sobie nie wybaczył, gdybym przyjechał do Wenecji późniejszą porą w sezonie. Komary są zaiste infernalne - i nie sposób bardziej docenić Wenecji, aniżeli mówiąc, że dla dni, którymi...

6837

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]