Reklama

Ładowanie...

Mistrz opowieści

09.11.2010
Czyta się kilka minut
Jestem bajerantem i nałogowo zmyślam opowieści, co nie znaczy, że są to opowieści nieprawdziwe - powiedział Rabih Alameddine podczas spotkania w Klubie Drukarnia.
R

Rozmowa dotyczyła roli, jaką opowiadanie historii odgrywa w naszym życiu, w zmaganiach z rzeczywistością, która wymyka się rozumieniu, w relacjach z innymi ludźmi, które często zawiązujemy dzięki opowieściom.

Alameddine na wstępie zaznaczył, że jego biografia i jego pisarstwo lokują się na granicy między różnymi językami i kulturami. Urodził się w Jordanii, dzieciństwo spędzał w Libanie i Kuwejcie, jako młody chłopak wyjechał do Londynu, by ostatecznie osiąść w Kalifornii. W debiutanckiej powieści "Koolaids" napisał, że "pasuje do Ameryki, ale do niej nie przynależy, natomiast do Libanu przynależy, natomiast do niego nie pasuje". Ten stan nazwał dyslokacją, podkreślając,

że jego pisarstwo wiele zawdzięcza nieustannym podróżom między językami, których zmienny rytm pobudza go do tworzenia kolejnych opowieści.

Działalność...

3566

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]