Reklama

Miłość komisarza Montalbano

Miłość komisarza Montalbano

03.08.2020
Czyta się kilka minut
Nieśmiało zabieram się za tę notę, mając za sąsiada Pawła Bravo.
P

Pamiętam jego wyznanie sprzed roku: „Jestem z mniejszościowego Kościoła, którego kanon pism świętych właśnie się domyka: Andrea Camilleri, rocznik 1925, trafił dwa tygodnie temu w śpiączce do szpitala”. Najpopularniejszy pisarz włoski wkrótce potem umarł, a teraz, w pierwszą rocznicę jego śmierci, we Włoszech ukazuje się powieść zamykająca cykl z komisarzem Montalbano. Camilleri napisał ją dawno temu i kazał wydać po swojej śmierci, by zyskać pewność – tłumaczy Paweł – „że stworzony przezeń cykl zostanie zamknięty zgodnie z jego wolą”.

Nie znam włoskiego, więc – choć nieco starszy od Pawła – jestem od niego młodszy o nieznane u nas partie kryminalnego cyklu sycylijskiego. Tyle jeszcze radości! Komisarz Salvo Montalbano stał się moim domownikiem od pierwszego polskiego przekładu, a nieistniejące miasteczko Vigàta –...

2747

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]