Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Metoda na element

Metoda na element

26.06.2005
Czyta się kilka minut
Pani Elżbieta Sobolewska w tekście “Milczeliśmy..." (dodatek “Nasz bratanek: Węgry", “TP" nr 23/05) pisze o akcjach wysiedleńczych na Węgrzech. Co zrozumiałe, również w innych krajach obozu, także w Polsce, praktykowano takie metody. Niektórych niewygodnych dla PPR Polaków objęła, oficjalnie dotycząca wyłącznie Ukraińców, akcja “Wisła". Skala zjawiska doprowadziła do zgłoszenia w Sejmie przez PSL w 1947 r. wniosku o powołanie specjalnej komisji obejmującej kompetencją szereg powiatów w trzech województwach. W tym czasie lider opozycji Stanisław Mikołajczyk miał stwierdzić na wojewódzkim zjeździe swej partii w Lublinie, że w obozie rządzącym przygotowywany jest “projekt dekretu o przymusowym wysiedlaniu Polaków z ziem wschodnich na zachód".
Z

Znawca stosunków polsko-ukraińskich Grzegorz Motyka podaje, że po zakończeniu akcji “Wisła" planowano wysiedlenie 6 tys. “najbardziej szkodliwego polskiego elementu reakcyjnego" z województw rzeszowskiego i lubelskiego. W rzeszowskim instrukcja władz PPR groziła też wyrzuceniem z ziemi osobom osiedlającym się na gospodarstwach poukraińskich poza kontrolą partii komunistycznej. Z kolei w październiku 1947 r. na posiedzeniu władz krakowskiej PPR, wzorując się zapewne na ZSRR, proponowano wysiedlenie rodzin kontynuujących działalność zbrojną polskich partyzantów.

Do przymusowych przesiedleń zwolenników opozycji wykorzystywano przepisy o zamieszkaniu w pasie nadgranicznym. Według znawcy dziejów zachodniopomorskiej opozycji Stanisława Łacha na tej podstawie z województwa szczecińskiego zmuszono w latach 1946-48 do opuszczenia miejsc zamieszkania kilkaset osób, m.in. liderów PSL. Podobnie jak na Węgrzech, wysiedlenie (lub grożenie nim) PZPR wykorzystywała przy kolektywizacji wsi. Jak podaje Dariusz Jarosz, historyk, tylko w ciągu kilku miesięcy 1951 r. i tylko w województwie opolskim wyrzucono z gospodarstw 1941 chłopów. Metodę tę stosowano także wobec Kościoła, np. 3 sierpnia 1954 r. z polecenia PZPR wysiedlono 1,5 tys. sióstr zakonnych. Ich klasztory zlikwidowano.

Ograniczanie skali niektórych wysiedleń nie wynikało z pobudek, nazwijmy to, humanitarnych. W krakowskiem w 1947 r. nie doszło do proponowanego przez niektórych lokalnych działaczy komunistycznych przymusowego przesiedlania na Ziemie Odzyskane, ponieważ, jak stwierdził II sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PPR: “to byłoby w dzisiejszej sytuacji pociągnięciem bardzo niezręcznym. (...) Przymus mógłby być tylko wykorzystany jako argument propagandowy PSL i naszych zagranicznych wrogów". Jak wynika z tekstu pani Elżbiety Sobolewskiej, fatalny wydźwięk propagandowy tego typu akcji brali pod uwagę także komuniści węgierscy.

TOMASZ SKRZYŃSKI (Kraków)

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]