Mediów równia pochyła

Niedawno, gdy w aferach kompromitowali się politycy, sędziowie i biznesmeni, na dziennikarzy, którzy o skandalach informowali, nikt nie rzucał cienia. Okazuje się jednak, że media też są skorumpowane - przez pogoń za odbiorcą. 3 maja w MTV Polska pojawił się Andrzej Lepper. Miała być draka - wyszła promocja populisty.
Czyta się kilka minut

Z kolei "Newsweek Polska" przy okazji mało wiarygodnego sondażu na temat stosunku Polaków do biznesmenów zamienia słowo "nielubiani" na "znienawidzeni", a zaraz potem straszy żydowskimi rewindykacjami. Ostatnio media karmią się zdjęciami irackich więźniów poniżanych przez żołnierzy koalicji (m.in. "Gazeta Wyborcza" wydrukowała zdjęcie nagiego irackiego więźnia na smyczy, nie troszcząc się o ukrycie jego twarzy). Tłumaczą, że dla muzułmanów obnażanie ich ciał to wyjątkowe poniżenie, po czym powielają je w milionach egzemplarzy.

Trudno uwierzyć, że "Super Express", "Rzeczpospolita" i "Nasz Dziennik", upubliczniając zdjęcia zabitego Waldemara Milewicza, kierowały się czymś innym niż chęcią zdobycia czytelników. Rolą mediów jest informowanie, nic nie poradzimy, że czasem musimy informować o rzeczach strasznych - twierdzą zwolennicy publikacji. Czy informacja o śmierci dziennikarzy TVP to za mało? Czy stała się ona bardziej wiarygodna, a Milewicz bardziej martwy, dopiero gdy opublikowano zdjęcia? Niedawno jedna z amerykańskich telewizji pokazała zdjęcia umierającej księżnej Diany. Czy po tylu latach od wypadku wciąż chodziło o informację?

Sprawa zdjęć Milewicza szokuje dlatego, że był postacią znaną. Był też przyjacielem wielu dziennikarzy, stąd zrozumiałe ich oburzenie. Ale czy ci sami dziennikarze i ich redakcje nie publikowali nigdy podobnych materiałów, na których były zwłoki innych, anonimowych ludzi? Takich, w imieniu których nikt listu otwartego nie napisze.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2004