Reklama

Ładowanie...

Męczennicy muzyki

21.09.2010
Czyta się kilka minut
Skandynawowie okazali się niezbyt wybitni. Sytuację uratował polski support do każdego koncertu. Nasi górą!
M

Męczennicy muzyki - tak nas określiłem po wyjściu z ostatniego koncertu Sacrum Profanum, ostatniego przed Jónsim, ale dla mnie ostatniego definitywnie, bo po nim zbiegłem na Warszawską Jesień.

Fughetty Abrahamsena uśpiły nas w sensie dosłownym, wyszliśmy z koncertu zaspani i nieco rozmarzeni jego poprzednimi utworami, pozwalającymi myśleć o przeszłych i przyszłych miłościach, wzbudzającymi w nas emocje smętne i rozkojarzone, rozlewne, mdłe i niedobre.

Poprzedni koncert wydał nam się znacznie lepszy, bardziej jakby odświeżający, aczkolwiek Agata Zubel w swoich złotych spodniach nie wiem, czy nadawała się najlepiej do interpretacji poezji Mandelsztama przedstawionego jako zamęczony w łagrze. Może powinna się przebrać? Zresztą, pomimo angielskich wstawek (co za pomysł?!) rosyjski wiersz pozostawał niezrozumiały. Mandelsztam był w gruncie rzeczy...

7372

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]