Reklama

Mąż, ojciec, muzyk

Mąż, ojciec, muzyk

13.12.2015
Czyta się kilka minut
Wojciech Waglewski: Bardzo głęboko wierzę w monogamię. To dosyć osobny pogląd w dzisiejszych czasach. Wierzę również w to, że z dziećmi należy być od małego.
Fot. Andrzej Georgiew dla „TP”
K

KATARZYNA KUBISIOWSKA: Pamiętasz siebie jako trzydziestolatka? 

WOJCIECH WAGLEWSKI: Pamiętam, że na głowie miałem więcej włosów.

I nie miałeś jeszcze własnego zespołu. Voo Voo powstanie w roku 1985. 

Wcześniej grałem z Wojtkiem Morawskim, Nowickim i Zbyszkiem Hołdysem. Już wtedy miałem parcie na dyrygowanie. Zespół tworzyły cztery indywidualności – i to był powód jego rozpadu. Wojtek mówił mi już wtedy, że podporządkowywanie się jest wbrew mojej naturze.

Rozwiązanie sytuacji poniekąd przyszło naturalnie. To była forma rockowego kabaretu politycznego i jako taka nie miała szans na zaistnienie. Śpiewaliśmy o więzieniu w Białołęce i o tym, że nie ma już Boga w relacjach między ludźmi... Zagraliśmy chyba z siedem koncertów, narażając się komu się tylko dało... i się rozwiązaliśmy.

Ale wciąż nie...

15864

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]