Marzenia świąteczne

Czyta się kilka minut

O czym marzą współczesne społeczeństwa? Zdaniem wybitnego amerykańskiego ekonomisty i wizjonera, autora bestsellerowych książek, wydawanych również w Polsce, Jeremiego Rifkina jesteśmy świadkami końca "amerykańskiego marzenia". Stany Zjednoczone przestały być punktem odniesienia dla aspirujących do szczęścia i dobrobytu społeczeństw. Konkurencyjny i bardziej atrakcyjny projekt powstał zdaniem Rifkina w Europie: "Amerykanie żyją, by pracować. Dlaczego? Jest takie amerykańskie powiedzenie: "bezczynne ręce to warsztat diabła". Natomiast, gdy Europejczyk wymawia słowo "bezczynny", nie brzmi to tak negatywnie. Większość Europejczyków powie, że pracuje, by żyć (...) Polska debata powinna się toczyć wokół tego, jak stymulować rynek, dawać indywidualne szanse, wyzbywać się paternalizmu, Ale równocześnie trzeba zadbać o silne i zróżnicowane społeczeństwo obywatelskie, silne partie polityczne i związki zawodowe, by być pewnym, że owoce inicjatywy ekonomicznej są szeroko dystrybuowane na bazie solidarności. Trzeba użyć jednego systemu jako antidotum na drugi, w przeciwnym razie kończy się bądź z socjalistyczną ekonomią i paternalizmem państwa, bądź z kapitalizmem rynkowym, gdzie bogatsi stają się jeszcze bogatsi". Z tezami Rifkina polemizuje na łamach "Ucha" Witold Gadomski.

Marzeniem polskiego obywatela - w szczególności przedsiębiorcy - nazbyt często występującego w roli interesanta jest przyjazna administracja i życzliwe urzędy. Ich radykalną reformę proponuje Wojciech Cellary w tekście "Żegnaj szafo!". "Administracja publiczna powinna być motorem nowoczesności, który promieniuje przykładem na sferę gospodarczą, w szczególności na sektor małych i średnich przedsiębiorstw funkcjonujących z dala od wielkich centrów akademickich i przemysłowych. Tylko w ten sposób administracja zamiast spowalniać rozwój gospodarczy i społeczny, będzie go stymulować. Wymaga to przygotowania programu informatyzacji administracji, który w pełni wykorzysta nowe, niezwykłe możliwości wynikające z cech dokumentów elektronicznych".

By w Polsce nadeszła wreszcie era wina jest marzeniem Marka Kondrata, znakomitego aktora i konesera, właściciela kilku winotek. Opowiada o tym w wywiadzie dla "Ucha".

Siostra Małgorzata Chmielewska jest polską przełożoną wspólnoty "Chleb życia" zajmującą się opieka nad bezdomnymi. W ośrodku położonym na ubogiej kieleckiej wsi jej podopieczni i okoliczni mieszkańcy rozpoczęli produkcję wyrafinowanych przetworów spożywczych. Reportaż o tym przedsięwzięciu jest ilustracją marzenia o ekonomii solidarnej: bogaci kupują drogie produkty świetnej jakości, by wesprzeć - przy okazji - szlachetna inicjatywę społeczną.

W świątecznym numerze "Ucha" również felieton Janusz Palikota o Ministerstwie Kultury i pomysłach na zarządzanie polską kulturą oraz artykuł o nauczycielach-humanistach z prowincji, którzy założyli swoje stowarzyszenie.

Dodatek "Ucho Igielne - Przewodnik" ukazał się jako bezpłatny dodatek do 52., świątecznego numeru "Tygodnika Powszechnego", w sprzedaży od 19 grudnia. Partnerem dodatku jest Forum Odpowiedzialnego Biznesu oraz Business Centre Club.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”