Reklama

Mały Bagdad w Ameryce

Mały Bagdad w Ameryce

z Kalifornii
06.04.2020
Czyta się kilka minut
El Cajon to miejsce nietypowe. Bo jak wytłumaczyć fakt, że republikańskie miasto stało się domem dla uchodźców z Bliskiego Wschodu?
Centrum El Cajon, 2020 r. / MARTA ZDZIEBORSKA
T

Tutaj nie trzeba koronawirusa, by ulice opustoszały. Gdy przyjeżdżam do El Cajon – jeszcze przed wybuchem epidemii – przechodniów widać tylko przy stacji kolejki, która kursuje do pobliskiego San Diego. Tymczasem jest popołudnie, godzina szczytu. Niezmotoryzowani mogą też skorzystać z autobusów, które jeżdżą zwykle co kwadrans. Na przystanku szukam kogoś, kto ma bliskowschodnie rysy. El Cajon to bowiem główne miejsce w południowej Kalifornii, dokąd trafiają przyjęci przez USA uciekinierzy z Bliskiego Wschodu.

To także jedno z największych skupisk Irakijczyków w Stanach. Najwcześniej, bo już w latach 50. XX w., zaczęli się tutaj osiedlać chrześcijanie należący do Kościoła chaldejskiego, jednego z katolickich Kościołów wschodnich. Ich licząca 15 tys. osób społeczność ma w El Cajon trzy kościoły. W tym stutysięcznym mieście, które w wyborach prezydenckich w 2016 r. głosowało na...

16543

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]