Małpia kooperacja przypomina ludzką

Czyta się kilka minut

Dwuletnie dziecko i dorosły wykonują razem jakieś zadanie wymagające współpracy lub bawią się jedną zabawką. Nagle dorosły bez powodu zaczyna robić coś innego. Jak zareaguje dziecko? Zacznie protestować i próbować wznowić interakcję. Gdy w eksperymentach w podobnej sytuacji stawiano szympansy, małpy na ogół nie przejmowały się nielojalnym partnerem – traktowały jego zachowanie jako akceptowalne.

Część badaczy twierdzi, że formułowanie wzajemnych zobowiązań i oczekiwań podczas współpracy jest zjawiskiem unikalnym dla człowieka – i dlatego tylko my zbudowaliśmy kooperujące na wielu poziomach społeczeństwo. Jednak nowe badanie podważa taką interpretację. Raphaela Heesen i współpracownicy przenalizowali reakcje szympansów żyjących w zoo, gdy ich zabawa lub sesje iskania się zostały przerwane z naturalnych przyczyn. Okazało się, że większość par po chwili wznawiała daną czynność.

Dlaczego wcześniejsze badania dawały inne rezultaty? Być może dlatego, że nielojalnym partnerem był w nich człowiek. Byłby to nie pierwszy raz, gdy badając umysły małp zapomnieliśmy, że sami jesteśmy ludźmi – co przynajmniej małpom może robić ogromną różnicę.©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 51-52/2021