Ładowanie...
Machiavelli w stroju Hamleta
Obejmując urząd 23 stycznia 2005 r., Juszczenko przemieniał się z przywódcy rewolucji w męża stanu. Wcześniej przez dwa miesiące widziano w nim niemal Che Guevarę (tak przedstawiano go na t-shirtach, sprzedawanych na straganach okalających kijowski Majdan) albo Vaclava Havla - opozycjonistę bez wielkiej charyzmy, ale potrafiącego pociągnąć masy spokojem. Takiego Juszczenkę, jeśli nie polityka-myśliciela, to polityka-przyjaciela intelektualistów, widzieliśmy przed Pomarańczową Rewolucją, np. na pogrzebie Jacka Kuronia w 2004 r., gdy przemawiał nad grobem "wielkiego Polaka i wielkiego Ukraińca".
Prorok we własnym kraju
Swoistym - jakkolwiek cynicznie by to nie zabrzmiało - biletem Juszczenki do klubu dysydentów Europy Środkowej i Wschodniej jest oszpecona twarz w wyniku otrucia go przez politycznych przeciwników. Dioksyny...
DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!
Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!
Masz już konto? Zaloguj się
Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
540 zł 280 zł taniej (od oferty "10 dni" na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Przez 10 dni (to nawet 3 kolejne wydania pisma) będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Napisz do nas
Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.
Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!
Podobne teksty
Newsletter
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]