Reklama

Ludzie z Białorusi

Ludzie z Białorusi

13.11.2005
Czyta się kilka minut
Dość dużo podróżowałam po Białorusi, zwiedzając wiele miejsc na Polesiu Brzeskim, Brasławszczyźnie, a także niektóre miejscowości Białorusi centralnej. Po przeczytaniu tekstu Magdaleny Stopy “Białoruska podszewka" (“TP" nr 42/05) postanowiłam napisać o ludziach, którzy w swoich książkach dokumentują polską obecność w tym kraju.
P

Państwo Szydłowscy, pracownicy Muzeum Historyczno-Krajoznawczego w Brasławiu. Pan Kastus jest współautorem pracy zbiorowej “Pamięć. Rejon brasławski" (1998) oraz przewodników i prac naukowych o tym rejonie. Dzięki jego opracowaniom poznaje się mało znane, a ciekawe postaci: Żelisława Januszkiewicza, starostę brasławskiego z okresu 20-lecia międzywojennego, który położył ogromne zasługi dla rozwoju gospodarczego Brasławszczyzny; Stanisława Narbutta - społecznika i lekarza, którego staraniem wybudowano w Brasławiu szpital miejski, a ofiarną pomoc chorym i potrzebującym pamięta się do dzisiaj; Bernarda Wysłoucha - dyrektora szkoły rolniczej w Opsie. Szydłowski pisze też o historii miejsc, architekturze, kiedyś pięknej, teraz albo zaginionej, albo zrujnowanej - po prostu, utrwala przeszłość. On też jest współautorem wystawy w Muzeum Etnograficznym w Gdańsku, eksponowanej także w Warszawie, jako: “Brasławszczyzna, kresy Kresów II Rzeczypospolitej". Dzięki jego pośrednictwu, zetknęłam się z książką “Dawne siedziby Ziemi Brzeskiej" (2004) Anatolija Fedoruka, wykładowcy na uniwersytecie w Mińsku. To pięknie wydana praca, dotycząca blisko 400 dawnych siedzib Polesia Brzeskiego; opisuje ich architekturę, zagospodarowanie parków, historię majętności i rodzin właścicieli. W książce zamieszczono zdjęcia i plany archiwalne, opisano stan obecny i sposób użytkowania. W dużej części posiadłości nie ma już czego użytkować, ale książka utrwala w pamięci piękno dawnych rezydencji. Wspaniała, obszerna bibliografia dokumentuje rzetelność wykonanej pracy. Pan Fedoruk pracuje nad analogicznym albumem, obejmującym dawne siedziby Grodzieńszczyzny.

Zwiedzając Brasławszczyznę, odwiedziłam wieś Dryświaty (kiedyś tętniące życiem miasteczko), gdzie poznałam ks. Zenona Szcząchora, proboszcza tej parafii. Tamtejszy kościół - zaprojektowany przez wileńskiego architekta Leona Witana-Dubiejkowskiego, a wybudowany w latach 1927-29 - w latach 70. zamknięto, zaś cenne wyposażenie rozgrabiono i zniszczono. Budowla częściowo znalazła się w ruinie. Ks. Szcząchor w ciągu 10 lat swego probostwa nie tylko odnowił kościół, ale na podstawie dokumentacji z archiwów wileńskich odrestaurował wnętrze zgodnie z projektem. Można sobie tylko wyobrażać, ile kosztowało to trudu zarówno jego, jak lokalną społeczność, która w dużej części jest uboga i bezrobotna.

O takich ludziach z Białorusi niewiele w Polsce wiadomo. Może szkoda, skoro wkładają tyle energii w utrwalenie tamtejszych polskich śladów.

ANNA OSTROWSKA (Bydgoszcz)

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]