List do prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego

Szanowny Pan Prezes Piotr Nurowski
Polski Komitet Olimpijski ul. Wybrzeże Gdyńskie 4 01-531 Warszawa
Czyta się kilka minut
List do PKOl /
List do PKOl /

Szanowny Panie Prezesie,

wszyscy z niepokojem obserwujemy obecne wydarzenia w Chinach, które mają miejsce w roku Olimpiady w Pekinie. Trwa dyskusja nad tym, czy i co można bądź należy w tej sytuacji uczynić. Padają w tej dyskusji pytania, czy właściwym gestem nie byłby nawet bojkot Igrzysk. Z szacunku dla wysiłku, jaki w przygotowania do olimpiady włożyli polscy sportowcy, nie chcemy - my, "Tygodnik Powszechny": gazeta, która była kiedyś dla wielu Polaków symbolem sprzeciwu wobec niedemokratycznych władz PRL - przyłączać się do wezwań do bojkotu Olimpiady. Jesteśmy świadomi, jak ogromne znaczenie ma Olimpiada dla sportowców.

We wstępie do Karty Olimpijskiej czytamy: "Celem olimpizmu jest, aby sport służył harmonijnemu rozwojowi człowieka, z wizją propagowania miłującego pokój społeczeństwa i poszanowania ludzkiej godności". Uważamy, że możemy wykorzystać obecność polskich sportowców w Pekinie do zamanifestowania naszej niezgody na sytuację panującą w tym kraju, łamanie praw człowieka, prześladowania Tybetańczyków. Możemy to zrobić przez rozpoznawalny na całym świecie symbol "walki bez przemocy": znak "Solidarności".

Dlatego pragniemy zaapelować do Państwa,  do Polskiego Komitetu Olimpijskiego o to, aby symbol "Solidarności" mógł znaleźć się na strojach reprezentacji Polski. Nie naruszy to reguł Karty Olimpijskiej. Wierzymy, że ten symbol, czytelny i jasny dla całego świata, jak żaden inny wyrazi uczucia nas wszystkich, a zarazem w pełni wpisze się w wielką ideę olimpijską. Mamy szansę pokazać, że można solidaryzować się z cierpiącymi i walczącymi o wolność nie przez bojkot, lecz jednoczenie się wokół idei pokoju i ludzkiej godności.

Z nadzieją na pozytywne przyjęcie naszego apelu

Ks. Adam Boniecki

Redaktor Naczelny "Tygodnika Powszechnego"

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 13/2008