Reklama

Lichwiarz i łagodna

Lichwiarz i łagodna

16.07.2008
Czyta się kilka minut
Nicolas Sarkozy rządzi i uprawia politykę międzynarodową za pomocą słownej prowokacji. Coraz częściej jednak rzuca słowa na wiatr.
P

Polityk nie musi się podobać. Oczywiście miłemu i gładkiemu w obyciu funkcjonować łatwiej, ale rządzić może również, wzbudzając negatywne emocje - przekonał się o tym m.in. Jarosław Kaczyński. Przykład byłego polskiego premiera pokazuje jednak, że choć rządzić tak rzeczywiście można, to trudniej wygrywać wybory.

Ale Nicolas Sarkozy ma do kolejnych wyborów prawie cztery lata. Może więc pofolgować swej potrzebie mówienia mocnych słów, trochę zamieszać i obserwować, co z tego wyniknie. Lista wrogów, których napytał sobie niestosownymi, lecz w gruncie rzeczy dobrze dobranymi sformułowaniami, ciągle się wydłuża. Niedawno trafił na nią również polski prezydent, za zamiar wycofania się z ratyfikacji traktatu lizbońskiego.

Drażnić Francuza

Przenoszenie sposobu rządzenia przez prowokację słowną na teren...

7995

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]