Reklama

Lepsze wrogiem dobrego

Lepsze wrogiem dobrego

06.04.2003
Czyta się kilka minut
Kto na podstawie paru złośliwości wymienionych między Leszkiem Millerem a Aleksandrem Kwaśniewskim, w kontekście zawirowań wywołanych aferą Rywina, wyciąga wniosek, że państwo tonie, dowodzi, iż niewiele rozumie z ustroju III RP. To jedynie pomruki i niewinne igraszki na scenie politycznej. Nieporównywalne z konwulsjami, które nią wstrząsały na początku lat 90.
N

Największym wrogiem myślenia są mody intelektualne. Kiedy na początku lat 90. ktoś próbował upominać się o instytucje stabilizujące i wzmacniające władzę wykonawczą (np. rozporządzenia z mocą ustawy, konstruktywne votum nieufności, czy większościowy system wyborczy), jego głos ginął w tumulcie entuzjastów demokracji zanarchizowanej. Była moda na sejmokrację.

Po pouczających doświadczeniach Sejmów pozbawionych klarownych większości w 1997 r. z trudem udało się przeforsować umieszczenie w Konstytucji postulatów wzmacniających władzę. Łatwo jest wykazać, że nasz system polityczny działa po 1997 r. znacznie sprawniej niż poprzednio. Tyle że teraz z kolei zapanowała moda intelektualna na silną władzę. Namnożyło się zwolenników mocnych rządów, dla których miarą jest Ameryka, przedstawiana j ako system silnej i jednolitej władzy - oczywiście prezydenckiej.

Ta cudowna...

11024

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]