Reklama

Ładowanie...

Lekcja wychowawcza

19.06.2006
Czyta się kilka minut
Protesty polskiej młodzieży przeciwko liderowi jednego z ugrupowań, który wytargował dla siebie podczas negocjacji koalicyjnych stanowisko ministra edukacji narodowej, raczej nie staną się "przeżyciem pokoleniowym, porównywanym z tym z roku '68. Prędzej utwierdzą młodych w przekonaniu, że jeśli coś im się nie podoba, mają prawo to powiedzieć, nawet wychodząc na ulice, skoro inaczej ich głos nie byłby wystarczająco głośny.
M

Można domniemywać, że takie motywacje zdecydowały pod koniec 2004 r. o demonstrowaniu w obronie wolnej Ukrainy, a w marcu 2006 r. - wolnej Białorusi. Chęć zamanifestowania szacunku dla autorytetu przyczynił się z kolei do zapalania zniczy i organizowania czuwań w kościołach po śmierci Papieża.

Ale nie o nazwy tu chodzi. Raczej, jak powtarzał Jacek Kuroń, który nieprzypadkowo przez wiele lat podpisywał się słowem "wychowawca", o metodę działania: jeżeli pojawiają się problemy, nikt ich za nas nie rozwiąże - musimy zająć się nimi sami. Dlatego młodzi pojawili się pod budynkiem ministerstwa, dlatego chcieli rozmawiać o nie tylko ich zdaniem kontrowersyjnych pomysłach: wprowadzenia matury z religii czy przedmiotu "wychowanie patriotyczne". Dociekanie, kto za nimi stoi (czy aby nie lewica?) albo czy młodzi mają pozwolenie na demonstrację, jest wyłącznie przejawem...

1507

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]