Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Las idzie!

Las idzie!

27.02.2017
Czyta się kilka minut
Dziś będziemy sobie obficie psychologizować przyrodniczo i mniemać literacko.
K

Ku tym czynnościom skłaniają nas entuzjastyczne reakcje mas prorządowych na wycinanie drzew oraz na perspektywę poluzowania przepisów łowieckich.
Zacznijmy od prawd i półprawd o charakterze uniwersalnym. Oto, któż z nas w życiu nie zerwał kwiatka i nie wyrwał grzyba? Któż nie rozgniótł muchy bądź żuczka drapichrusta? Nie tupnął na pająka w łazience czy z niejakim trudem nie rozmazał rybika w okolicach wanny? Któż zaprawdę nie pogonił kocurka ścierką, co akurat nie jest może aktem stricte morderczym, ale niewątpliwie z punktu widzenia kocurka jest aktem wrogim, prymitywnym i barbarzyńskim. Każdy. Sęk w tym, że owe czyny motywowane są różnie, ale jednako są to zwykłe wyższościowe akty zemsty i kary.
Zamiana filuternie bzyczącego komara w brudną smugę jest prastarą praktyką zastosowania kodeksu Hammurabiego, w Polsce uprawianą pod hasłem „Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie”. Jest...

4331

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Kto zajazgocze? Kto zawyje? Jeśli lewak w Boga uwierzy? Bóg czy lewak? Bo przecież lewakowi kuku zrobić trzeba i nie patrzeć na okoliczności, że Boga nagle dostrzegł, że może lewak to nie tylko człowiek, ale i wierzący - kuku mu bez skrupułów, żeby wiedział, że lewactwo będzie ścigane do siódmego pokolenia. A poza tym lewak nie dosięgnie Boga radiomaryjnego, bo jak?

„Niestety raporty Instytutu Książki wskazują, że rodak na ogół nie ma w domu żadnej książki, w tym katechizmu” I tutaj instytuty się mylą niestety, święte księgi i te uświęcone już dawno trafiły pod strzechy, a to za sprawą dodatku w wyprawce kościelnej, oczywiście za grosz wyściubiony przez obdarowanego, przy okazji I Komunii i Bierzmowania chociażby. Inną rzeczą jest posiadanie, a inną czytanie owych księgozbiorów. Szekspira to z pewnością, nie tylko lud prosty nie czyta, ale nazywający siebie humanistami osobniki, też na brykach poprzestali. Tniemy bo nasze, gdyby ciąć pozwolili lewacy, lament ponieśli by prawacy. Łoj jak lamentowali za poprzedniej kadencji na wieczorowe debaty o prywatyzacji lasów. Bo niszczenie, zaśmiecanie otaczającej nas przyrody grzechem nie jest, tylko czynieniem sobie ziemi poddanej. Nie słyszałem jeszcze kazania, w którym kaznodzieja gromiłby wywożących śmieci do lasu.

Ważny tekst. Napisałem o tym blog : http://011bukowski.over-blog.fr/2017/03/drzewa-pisza-historie.html Jędrzej Bukowski

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]