Łagodna kontynuacja

Przez trzy tygodnie niemieccy chadecy i liberałowie biedzili się nad programem nowego rządu, aż stara-nowa kanclerz Angela Merkel zaordynowała, że czas finalizować negocjacje, tak aby gabinet "czarno-żółty" (od barw partyjnych obu formacji) mógł normalnie urzędować, gdy 9 listopada Niemcy będą świętować 20. rocznicę upadku muru berlińskiego. Wcześniej, na 3 listopada, Merkel została zaproszona do Waszyngtonu, gdzie wystąpi przed obiema izbami parlamentu USA; znaczące wyróżnienie, dane nielicznym.
Czyta się kilka minut

Kto oczekiwał, że wraz ze zmianą rządu nastąpi zasadnicza zmiana kursu, z mocniejszym akcentowaniem indywidualnego wysiłku i odpowiedzialności obywatela, i z mniejszą wiarą w pożytki ze wszechobecności państwa - ten się pomylił. Przekaz, jaki przy każdej okazji formułuje "kanclerz wszystkich Niemców", to łagodna kontynuacja. Zamiast euforii, startowi jej rządu towarzyszy atmosfera stłumionej powściągliwości - jakby Merkel celowo chciała wytłumić negatywne oczekiwania (socjalna "epoka lodowcowa" itd.), które przylgnęły do perspektywy rządu z udziałem liberałów. Mowa jest ogólnie o wzroście gospodarczym czy kształceniu młodego pokolenia jako o celach nowej koalicji, a najważniejsze konkrety to obniżenie podatków (na kwotę 24 mld euro; mimo potężnego zadłużenia wewnętrznego), skrócenie zasadniczej służby wojskowej z 9 do 6 miesięcy, lepsza opieka medyczna.

W polityce zagranicznej kontynuacja jest gwarantowana, nawet jeśli "świat" musi przyzwyczaić się do nowego szefa MSZ. Lider FDP Guido Westerwelle to nie tylko nowicjusz na międzynarodowym parkiecie. Mentalnie to typ polityka "nadreńskiego", jaki dominował w RFN, gdy stolicą było Bonn: zorientowanego na Zachód, nie Wschód. Gwarantem dobrych relacji Berlin-Warszawa pozostaje jednak, jak w minionych latach, Angela Merkel.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”