Kraj w skrócie

23–29 maja
Czyta się kilka minut

Z WARSZAWY

„Rzeczpospolita nie może sobie pozwolić na to, by obóz patriotyczny te wybory przegrał” – napisał Jarosław Kaczyński w liście do uczestników Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej, dodając, że wygrana „totalnej opozycji” oznaczałaby „koniec Polski”.

PRZEZ MOSKWĘ

Obóz patriotyczny (przypomnijmy) w rozumieniu Kaczyńskiego to formacja oficjalnie zwana Zjednoczoną Prawicą, choć toczona konfliktem między stronnikami lidera PiS a zwolennikami Zbigniewa Ziobry. Jej oponenci z kolei, krytykując szefa MON Mariusza Błaszczaka, „biorą udział w akcji sprzyjającej Moskwie”. „Jestem zmuszony traktować pana jako przedstawiciela Kremla” – powiedział Jarosław Kaczyński do dziennikarza TVN podczas konferencji prasowej pod murem przy granicy z Białorusią, zastrzegając uprzejmie, że to nie jest żadna osobista uwaga. „Bo tylko Kreml chce, żeby ten pan [mówca wskazał na Błaszczaka] przestał być ministrem obrony narodowej”.

DO BERLINA

Czasami jednak w rozważaniach prezesa PiS Moskwa zamienia się w Berlin. W cytowanym już liście pisze, że głównymi przeciwnikami rozwoju Polski są „różne zagraniczne ośrodki, z Berlinem na czele”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 23/2023