Reklama

Koszmarne dni górników

Koszmarne dni górników

25.04.2022
Czyta się kilka minut
Niestety, obecna sytuacja pod ziemią jest tak niebezpieczna, że trzeba było wstrzymać akcję – praktycznie nie ma już szans na uratowanie zaginionych górników.
Akcja ratunkowa w KWK Zofiówka, 23 kwietnia 2022 r. Fot. Dominik Gajda/REPORTER
W

W dwóch kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej doszło do serii wstrząsów i wybuchów metanu. W pierwszej eksplozji na terenie KWK Pniówek zginęło co najmniej pięciu górników, a dwudziestu zostało rannych (w tym kilku ciężko). Z rozległymi oparzeniami trzeciego i czwartego stopnia oraz licznymi urazami zostali przetransportowani do szpitali.

Kolejne wybuchy gazu zastały pod ziemią ratowników górniczych – lekko poszkodowanych jest dziesięciu z nich. Do eksplozji doszło, gdy wydłużali przewód doprowadzający powietrze do ściany, za którą znajduje się jeszcze siedmiu górników uwięzionych po środowej katastrofie. Niestety, obecna sytuacja pod ziemią jest tak niebezpieczna, że trzeba było wstrzymać akcję – praktycznie nie ma już szans na uratowanie zaginionej siódemki.

W sobotę doszło z kolei do wstrząsów w kopalni Zofiówka; w zawalonym chodniku znalazło się dziesięciu górników. Na razie nie odnaleziono nikogo żywego. Tymczasem premier Mateusz Morawiecki z uwagi na fakt, że do obu tragedii doszło w sąsiednich kopalniach, zlecił kontrolę m.in. warunków, w jakich pracowały ofiary.

Największą katastrofą górniczą w III RP był wybuch metanu w kopalni Halemba w 2006 r. Zginęło wówczas dwudziestu trzech górników.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Jako reporter rozpoczynał pracę w dzienniku toruńskim „Nowości”, pracował następnie w „Czasie Krakowskim”, „Super Expressie”, czasopiśmie „Newsweek Polska”, telewizji TVN. W lutym 2012...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]