Reklama

Ładowanie...

Korporacje, bogowie i inni

13.06.2004
Czyta się kilka minut
Jeszcze kilkanaście miesięcy temu dokument w polskich kinach nie istniał. Istniało za to pospolite przekonanie, że naturalnym dlań miejscem jest telewizja, że spełnia on rolę rozbudowanego newsa.
D

Dyskusje wokół filmów dokumentalnych dotyczyły tematów, publicystycznego kontekstu, a nie względów artystycznych. Niesłusznie - jeśli bowiem coś z kinematografii polskiej ostatnich 15 lat warte jest ocalenia, to dokumenty.

Coś się jednak ostatnio zmieniło. Nadszedł czas prosperity dla dokumentów, czego dowodem są sukcesy frekwencyjne “Zabaw z bronią" Michaela Moore’a czy “Być i mieć" Nicolasa Philiberta, a ukoronowaniem Złota Palma przyznana filmowi “Fahrenheit 9/11" tegoż Moore’a. Światowe trendy nie omijają od pewnego czasu Polski, więc i u nas zaczyna się na dokumenty chadzać. Siedząc w szczelnie wypełnionej sali warszawskiej Kinoteki podczas I Przeglądu Światowego Filmu Dokumentalnego “Doc Review", zastanawiałem się, co - poza różnymi snobizmami - gna ludzi na tego typu imprezy.

Oręż w walce

Odpowiedź...

8948

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]