Konkurs Wieniawskiego: Ani diabelskie, ani anielskie

Na Konkurs Wieniawskiego tym razem trzeba było czekać aż sześć lat. To chyba więcej, niż się może wydawać. | MATERIAŁ PARTNERA
Czyta się kilka minut
Hina Maeda, laureatka I miejsca. / / L. Zadoń / Fresh Frame / materiały prasowe
Hina Maeda, laureatka I miejsca. / / L. Zadoń / Fresh Frame / materiały prasowe

Konkursy, które odbywają się w rytmie 5-letnim (tym razem z powodu pandemii przesuniętym o dodatkowy rok), w każdej swojej edycji z założenia gromadzą nowy nabór kandydatów. Rzadko tylko pojawiają się kolejne podejścia, gdy ktoś stara się poprawić swój wynik, mieszcząc się wciąż w limicie wieku. Mimo że limit ten jest szeroki. W tym roku najstarsza uczestniczka miała 29 lat (Meruert Karmenova, II miejsce), a najmłodsi – po 17. To i tak nic, jeżeli spojrzymy w historię: w 1935 roku, w I Konkursie, brały udział cudowne dzieci (9-letnia Ida Haendel otrzymała VI miejsce, 11-letni Józef Chasyd wyróżnienie), później także wygrał turniej 16-letni Piotr Janowski. Nasuwa się wniosek, że nastolatkowie z talentem i odpowiednią edukacją są już w pełni artystami – nawet jeżeli doświadczenia i dojrzałość będą gromadzić przez całe życie. To zresztą najwyraźniej ewidentnie idealny wiek do grania muzyki Wieniawskiego – zachwyt tą porywającą wirtuozerią jest wręcz wpisany w młodość i kilka najbardziej pamiętnych kreacji obu arcytrudnych Koncertów skrzypcowych polskiego kompozytora dokonanych zostało przez artystów w wieku jak najbardziej konkursowym: Michael Rabin miał lat 21, Gil Shaham 19, a fenomenalna Camilla Wicks, gdy występowała pod batutą Stokowskiego, ledwie 18.

W każdym razie – z reguły na tego typu imprezach młodsi wykonawcy mają znacznie więcej do powiedzenia niż ci dojrzali. Także tym razem było to oczywiste: wybitne talenty w tym wczesnym wieku lśnią już blaskiem sobie tylko właściwym. W 2022 roku zalśniły przede wszystkim niezwykłe zdolności Qingzhu Wenga (III nagroda) – muzycznego narratora i malarza, stroniącego od technicznej wirtuozerii, którą często kojarzy się z azjatyckimi muzykami, za to grającego artykułowaną frazą, budującego dźwiękowe wypowiedzi, wyrafinowane i logiczne, od pierwszego dźwięku do końcowej pointy. Zapamiętamy jego Chaconnę Bacha, a zwłaszcza odkrycie fascynującej jakości Sonaty skrzypcowej Paderewskiego i niezwykle piękne „Driady i Pan” Szymanowskiego. Na koniec zalśnił też radosny i wdzięczny talent Hiny Maedy (I nagroda), z występu na występ grającej coraz lepiej – aż do najlepszego Koncertu Brahmsa w finale.

Co nie mniej ważne, nowe pokolenie skrzypków miało do powiedzenia coś jeszcze. Do wiolinistyki szeroką ławą wszedł historyzm. XX-wieczny styl gry, z nieustannym wibratem, ale i belcantem, szeroką, rozśpiewaną frazą melodyczną, wyraźnie przemija. Z popisowymi, epatującymi ekstrawertyzmem patetycznej lub lirycznej melodyki Koncertami Wieniawskiego zmagali się (zamiast nimi się cieszyć) niemal wszyscy kandydaci. W innych utworach z reguły też trudno było dosłuchać się swobodnego gestu, który do tej pory był właściwy dla skrzypiec. Najciekawsi artyści stali się analitykami, rozbierającymi frazę i pokazującymi jej konstrukcję i detale, nie rozmach. Skrzypce przestały być czarodziejskim lub diabelskim instrumentem prestidigitatorów i prawdziwych magików, a stały się narzędziem narracji – jak gdyby przyswojono sobie z nagła elementy sztuki Gidona Kremera lub, z młodszych prekursorów, Aliny Ibragimovej. Co nie oznacza, że wszyscy mają ich możliwości i że nie powinno się jednak docenić techniki – której owym „wzorcom” nigdy nie brakuje. Bez tego potencjalnie intrygujący nowy rozdział w wiolinistyce nie będzie jednak w pełni przekonujący.­©

W trakcie Konkursu Wieniawskiego na stronie tygodnikpowszechny.pl/wieniawski prowadziliśmy serwis specjalny, gdzie Jakub Puchalski dzień po dniu przedstawiał rywalizację skrzypków.



 

16. Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego
POZNAŃ, 7-21.10.2022

Organizator: Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu

Współorganizacja i wspófinansowanie: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Narodowy Instytut Muzyki i Tańca

16. Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego jest współorganizowany z Narodowym Instytutem Muzyki i Tańca ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 44/2022

W druku ukazał się pod tytułem: Ani diabelskie, ani anielskie