Koniec "CIA"

Bez rozgłosu zakończyło działalność Centrum Informacji Antyaferalnej.
Czyta się kilka minut

Przeciwnie było dwa lata temu podczas jego inauguracji, obwieszczanej na billboardach w całym kraju. Samoobrona, pod auspicjami której ta instytucja wówczas powstała, chwaliła się donośnie kolejną swoją inicjatywą służącą tropieniu afer nękających Polskę. Niedawne zamknięcie biura CIA nastąpiło chyłkiem i wstydliwie. Nie ma się bowiem czym chwalić. Podczas swojego dwuletniego funkcjonowania nie wykryło ani jednej afery, natomiast do aresztu trafił jego pomysłodawca podejrzany o związki z mafią paliwową.

Wnioski z bezowocnej, a w istocie kompromitującej działalności biura powołanego przez Leppera, powinni wyciągnąć politycy i komentatorzy, kreślący obraz Polski jako kraju niezliczonych afer. Szczególnie warto zadedykować je inicjatorom i organizatorom rozmaitych rządowych centrów antykorupcyjnych czy sejmowych superkomisji antyaferalnych. Kompromitacja Leppera i Samoobrony to co innego niż kompromitacja rządu i parlamentu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 03/2006