Karol III, też wielki

W sanktuarium świętokrzyskim odbyło się szóste już spotkanie ekumeniczne, organizowane zawsze w ostatnią sobotę lutego przez oddanego tej sprawie tamtejszego oblata, o. Karola Lipińskiego. Nabożeństwo ekumeniczne prowadził duchowny metodystyczny z Kielc ks. Janusz Daszuta, o męce i śmierci Chrystusa w związku z filmem “Pasja" mówił katolicki biblista i ekumenista ks. Michał Czajkowski, była też religijna pantomina w wykonaniu zespołu międzywyznaniowego oraz koncert pieśni prawosławnych w wykonaniu chóru pod dyrekcją Jacka Dziubla (katolika, a jakże). Był katolicki biskup pomocniczy sandomierski Marian Zimałek, był duchowny mariawicki, zielonoświątkowy...
Czyta się kilka minut

Ekumenizm należy już u nas, w Kościele rzymskokatolickim i w wielu innych, do swoistej poprawności kościelnej: raczej nie wypada publicznie atakować innych chrześcijan, trzeba co jakiś czas, głównie w styczniu, zrobić jakąś wspólną modlitwę czy dyskusję. Są ludzie, którzy się tym zajmują z racji swoich funkcji i z podszeptu sumienia. Działają jednak głównie w większych miastach, gdzie są kościelne władze i uczelnie, gdzie też łatwiej o różne nowości.

Wciąż jednak mało jest chrześcijan przejętych sprawą Jedności w zwykłych polskich parafiach, zborach, klasztorach. Do tych nielicznych należy właśnie ojciec Lipiński. Zdalnie kieruje majowymi spotkaniami ekumenicznymi w Kodniu nad Bugiem, gdzie kiedyś był przełożonym klasztoru ojców oblatów, ale tego mu mało: sięgamy podobnymi modlitwami do nieba także ze świętokrzyskiego szczytu.

Mamy trzech Karolów ekumenistów. Jeden wyjechał do Watykanu, ale dwóch działa nad Wisłą: obok Karola Karskiego, teologa luterańskiego, świetnego teoretyka, profesora, redaktora - praktyk wspaniały Karol Lipiński.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 10/2004