Reklama

Kapelmistrz i kapłan

09.04.2016
Czyta się kilka minut
„Żyjąca legenda” – powtarzane przez międzynarodową krytykę określenie właściwie brzmi banalnie, jeśli mowa o 92-letnim mistrzu, którego kariera trwa nieprzerwanie od 70 lat.
A

A jednak trafia w sedno, gdyż Stanisław Skrowaczewski jest dziś nie tylko najstarszym spośród wybitnych dyrygentów – jest także łącznikiem z epoką wielkich kapelmistrzów. Epoką, w której wizyta w filharmonii miała być spotkaniem z absolutem, a dyrygent – kapłanem. Na koncertach, które wciąż szczęśliwie prowadzi, możemy jeszcze raz wejść w ten czas – gdy właściwym celem uprawiania muzyki było autentyczne przeżycie. Wywiedzione z dogłębnej refleksji, realizowane poprzez spójną konstrukcję, jednak – mówiąc dawnym językiem – skupione raczej na wzlotach ducha niż doskonałości techniki.

W ostatnich dniach dyrygent wystąpił dwukrotnie: we Wrocławiu (NFM, 1 kwietnia) i w Katowicach (NOSPR, 8 kwietnia) zaprezentował monumentalne symfonie Antona Brucknera, w wykonaniu których jest powszechnie uznanym mistrzem. Z wrocławską orkiestrą Narodowego Forum Muzyki przedstawił VII Symfonię –...

4360

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]