Reklama

Kanał sułtański

Kanał sułtański

w cyklu STRONA ŚWIATA
24.01.2020
Czyta się kilka minut
Aby uczcić stulecie tureckiej republiki, a także wystawić pomnik swoim własnym rządom, prezydent Erdoğan chce przekopać turecką Trację i zbudować wielki kanał – drugi Bosfor, łączący Morze Marmara z Czarnym.
Cieśnina Bosfor, Stambuł, 22 stycznia 2020 r. / FOT. Xu Suhui/Xinhua News/East News
K

Kanał Stambulski, bo taką wybrano dla niego nazwę, ma mieć około 50 km długości, 25 metrów głębokości i od 200 do 400 metrów szerokości. Zostanie wykopany na zachód od Stambułu, w europejskiej części Turcji, z grubsza biorąc równolegle do cieśniny Bosfor, będącej wraz z Dardanelami i maleńkim Morzem Marmara korytarzem i wrotami łączącymi Morze Czarne ze światem.

„To szalony pomysł” – przyznawał 66-letni dziś Recep Tayyip Erdoğan, gdy przed wyborami w 2011 roku wystąpił z nim po raz pierwszy. Krygował się, bo już wtedy znany był z populistycznych zapędów, narcyzmu i gigantomanii. O szaleństwie projektu mówił tylko po to, by zadziwić rodaków i wzbudzić ich podziw, wmówić, że on jeden jest gotów na podobne przedsięwzięcie się poważyć i mu sprostać. „Nasz kanał będzie jednym z największych projektów inżynieryjnych XXI wieku i największy, jakiego się kiedykolwiek podjęto w historii...

10934

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Artykuł pana Jagielskiego - jak zwykle ciekawy. Szkoda tylko, że trochę "zgrzyta" przy liczebnikach. Nie: "tysiące ludzi wyszło, storpedowało, podpisało..." A raczej: "tysiące ludzi wyszły, storpedowały, podpisały."

Kiedy czytam o kanale Erdogana, to mam wrażenie, że już to gdzieś widziałem, że skądś to znam... Zniszczenie przyrody, wątpliwe korzyści ekonomiczne, a przeciwnicy to wrogowie kraju, właściwie zdrajcy. Skala tylko nie ta, ale cóż, każdy ma kanał na miarę swoich możliwości. Piotr Dąbrowski

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]