Jak wandal dostał kosza

A w Niepołomicach znaleźli sposób nie tylko na niszczącą wiele polskich miast betonozę. Znaleźli także sposób na chuligaństwo.
Czyta się kilka minut
Niepołomickie Błonia, 17 lipca 2022 r. / Fot. Michał Okoński /
Niepołomickie Błonia, 17 lipca 2022 r. / Fot. Michał Okoński /

Nawet jeśli nie jest to „najpiękniejszy park na świecie”, jak go z dumą prezentowali tutejsi samorządowcy w dniu oficjalnego otwarcia, to i tak w polskiej rzeczywistości stanowi intrygującą odmianę. „Trochę na przekór obowiązującym w tym kraju standardom betonowania centrów, my na najcenniejszych terenach miasta stawiamy domki dla kaczek, budujemy schroniska dla jeży, wznosimy hotele dla owadów zapylających, wieszamy budki dla ptaków, sadzimy byliny na potęgę i zasiewamy łąki kwietne. Oszaleliśmy” – pisał na Facebooku zastępca burmistrza Niepołomic i spiritus movens przedsięwzięcia Adam Twardowski.

To było w kwietniu, a piątego czerwca na rozległych łąkach leżących poniżej zamku i młodzieżowego obserwatorium astronomicznego oddano do użytku mieszkańców Niepołomickie Błonia: sześć hektarów nowych terenów zielonych, gdzie wśród alejek, ławek i obrotowych foteli, pomiędzy mini ogrodem doświadczeń, maksi wybiegiem dla psów i boiskiem do gry w bule, posadzono także ponad sto drzew i siedemdziesiąt pięć tysięcy bylin, dla dzieci usypano zaś kilkanaście górek do wspinaczki.

Patrząc na te wszystkie cuda, trudno było się nie zastanawiać, jak długo przetrwają w stanie nienaruszonym i faktycznie: nie minęło kilka tygodni, a jeden z umieszczonych na terenie Błoń koszy został pomazany sprayem. Przykre, dla wielu nieuniknione, ale przecież nieoznaczające końca tej historii. „Udostępniam nagranie z kamery monitoringu, na którym widać sprawcę dewastacji kosza na Niepołomickich Błoniach. Przed publikacją zamazaliśmy twarz, bo takie są wymagania prawne. Dysponujemy jednak dokładnym wizerunkiem” – ogłosił w mediach społecznościowych burmistrz Roman Ptak, deklarując, że jeśli sfilmowany młodzieniec zgłosi się do ratusza i naprawi szkodę, miasto odstąpi od jego ścigania.

Podziałało: „Nie wiem, co mnie podkusiło, zrobiłem głupią rzecz. Przepraszam, to na pewno nie powtórzy się nigdy więcej” – mówi młody człowiek na filmiku opublikowanym przez niepołomickich samorządowców (głos delikwenta zmieniono, twarzy i tym razem nie pokazano), ale nie brzmi to jak wymuszona samokrytyka, a raczej świadectwo otrzeźwienia. Chłopak zobowiązał się do naprawienia szkody, a w ramach zadośćuczynienia ma zasadzić na Błoniach pięć nowych drzew. Kilka dni później z burmistrzem skontaktował się również sprawca podobnego przewinienia, sfilmowany w trakcie wyrywania drzewka przy miejscowej szkole.

Siedemnastego lipca, gdy piszę te słowa, na Niepołomickich Błoniach odpoczywają setki osób. Wszystkie tutejsze kosze wyglądają znakomicie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”