Reklama

Jak dzieci

Jak dzieci

14.12.2020
Czyta się kilka minut
Przed nami Boże Narodzenie. Bóg staje się Dzieckiem. Bóg uczy nas dziecięctwa. Wzywa nas do dziecięctwa. Nie do dziecinady.
Abp Grzegorz Ryś w kościele Mariackim, Kraków, 2014 r. / FOT. GRAŻYNA MAKARA
Z

Z kim mam porównać to pokolenie? – pytał nas Jezus niedawno w liturgii (Mt 11, 16-19). – Podobne jest do przesiadujących na rynku dzieci, które głośno przymawiają swym rówieśnikom: »Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wy nie zawodziliście«. Przyszedł bowiem Jan, nie jadł ani nie pił, a oni mówią: »Zły duch go opętał«. Przyszedł Syn Człowieczy, je i pije, a oni mówią: »Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników«. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swoje czyny”.

To pokolenie wcale nie przeminęło; przeciwnie – ma się bardzo dobrze. Dzisiejsza wersja jego pretensji mogłaby brzmieć na przykład następująco: gdy podczas liturgii śpiewają chorał – „Nudziarstwo”, „Skamienielina”, „Kto to jeszcze rozumie?!”; za to, gdy zaśpiewają kawałek nowoczesnej muzyki, wzmocnionej dodatkowo kilkoma ruchami czy tańcem – „Dyskotekę robią w kościele! Kto dopuścił...

2614

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zazwyczaj czytam ze zrozumieniem, zazwyczaj. Tym razem próbowałem dwa razy i nic. Co to jest dziecięstwo, może łaskawca jakiś się znajdzie i mnie oświeci. Nawet wujek Google mnie nie oświecił. Laksyzm, kolejny kwiatek, pewnie każdy może sobie sprawdzić co to, ale do jasnej ciasnej, do kogo skierowane są słowa Biskupa, do kolegi z branży, czy zwyczajnego czytelnika. Co to za język branżowy się zadomowił w środowisku duchownych, do kogo oni przemawiają. Mam tak już od dawna, Kaznodzieja wychodzi na ambonę i prawi, choćbyś pękł nie nadążysz, nie zrozumiesz. Babcie skracają sobie te gadki odmawianiem różańca. Fakt, zawsze coś nie tak. Ten tekst idealnie wpisuje się w to co poddaje krytyce istny laksyzm. Żeby tak wszystkiego w czambuł nie rozjeżdżać, jest światełko w tunelu, "A Jezus mówi: pokaż mi swoje czyny!" no proszę pokazać czyny, choćby w postaci upomnienia kolegów biskupów z bicie brawa naczelnemu oszołomowi toruńskiemu na urodzinkach radyjka.

Czy Biskup Ryś nie ma racji? Zawsze źle, nigdy nie dogodzisz.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]