Reklama

I znów, cóż zrobić, głos Settembriniego

I znów, cóż zrobić, głos Settembriniego

22.09.2009
Czyta się kilka minut
Martwi mnie i gniewa, że w publicznej debacie o kulturze całkowicie zanikły pojęcia podstawowe.
Fotografia z wystawy zbiorowej "Kultura fotograficzna" ilustrującej "Raport o rynku dzieł sztuki", prezentowana w ramach Kongresu Kultury Polskiej 2009 / fot. Kuba Dąbrowski
G

Gdy śledzi się debatę o tzw. stanie kultury, debatę, której kulminacją będzie niewątpliwie rozpoczynający się Kongres, widać przede wszystkim trzy stanowiska. Mamy po pierwsze, prezentowane przez obecny rząd myślenie w kategoriach liberalnych, zakładające - co budzi zrozumiałe obawy twórców - jakiś, może nawet duży, stopień urynkowienia, uzależnienia funkcjonowania instytucji kultury od jednoznacznie deklarowanego zainteresowania społecznego. Pojawia się tu więc retoryka podaży i popytu, a i chęć położenia kresu rzekomemu zadufaniu czy egocentryczności twórców, którym ma się zdawać, że inni obywatele muszą współfinansować ich działalność.

Z pewnością publiczne pieniądze można wydawać mądrzej, a wiele instytucji winno być lepiej zarządzanych. Nie sposób przecież nie zauważyć, że "konsekwentnie" stosowane, myślenie takie prowadzi do degrengolady czy w każdym...

8064

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]