Reklama

Hurra – modernizm żyje!

Hurra – modernizm żyje!

25.03.2007
Czyta się kilka minut
Stokfiszewski prezentuje naiwny, bo pozorny cynizm. Chce uczynić krytykę literacką częścią krytyki politycznej.
W

W wypowiedziach Igora Stokfiszewskiego, zwłaszcza w artykule z "Gazety Wyborczej", widzę przede wszystkim manifest. Jego właściwą treścią nie jest takie czy inne stwierdzenie, tylko sprzeciw i wiara, namiętność i nieskrywana chęć wywarcia wpływu na współczesną poezję i krytykę.

1.

Z manifestami dyskutuje się na innych zasadach niż z wypowiedziami, które aspirują do tytułu obiektywnych rozpoznań. Nie pytamy więc o to, jak poszerzają lub pogłębiają naszą wiedzę o rzeczywistości, lecz o to, jak nas uwodzą. Bo przecież ich zadaniem najważniejszym jest zahipnotyzowanie odbiorców, uczynienie ich poddanymi jakiejś mocnej racji, zarazem oczywistej i - tu uwidocznia się uzasadnienie moralne manifestu - niedostrzeżonej. Autor manifestu jest więc tym, kto ujawnia i obwieszcza nieznaną (lub niewygodną) prawdę o świecie.

2.

...

6521

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]