Reklama

Historia w "Tygodniku" #2 - Czarnobyl i atom

Historia w "Tygodniku" #2 - Czarnobyl i atom

24.04.2006
Czyta się kilka minut
Nie, historia awarii w elektrowni jądrowej w Czarnobylu (wtedy w ZSRR, dziś na Ukrainie) 26 kwietnia 1986 r. nie skończyła się. Ten dodatek do "TP" - drugi w naszej nowej serii "Historia w Tygodniku" - opowiada nie tylko o tym, co stało się 20 lat temu, ale także jak tamte wydarzenia i ich skutki trwają do dziś. Bo Czarnobyl i sposób, w jaki z tą katastrofą obchodziły się ówczesne władze ZSRR, miał skutki wielorakie i poważne. To także "w czarnobylskim ogniu spłonęło wielkie imperium sowieckie" - jak stwierdza Tadeusz A. Olszański, który opisuje samą katastrofę i jej skutki, ludzkie i polityczne. Z kolei Anna Łabuszewska pokazuje, jak po rozpadzie ZSRR obchodzono się z atomem w Rosji i jakie plany (także militarne) ma dziś prezydent Putin. A skoro o ludziach mowa: katastrofa dotknęła tysiące zwykłych ludzi, głównie mieszkających w otoczeniu elektrowni, którzy musieli przymusowo opuścić domy (do dziś trwa spór, czy ta masowa ewakuacja była konieczna). Oni do dziś noszą w sobie traumę i o nich opowiada reportaż Małgorzaty Nocuń i Andrzeja Brzezieckiego. Wiosną 1986 r. wiele działo się też w Polsce - o tym przeczytamy w tekście Tomasza Potkaja.
A

Ale katastrofa czarnobylska miała także inne konsekwencje: na jakiś czas wstrzymała w niektórych krajach (także w Polsce) rozwój energetyki jądrowej. Dziś, w obliczu kłopotów z ropą i gazem oraz z związku z politycznymi zawirowaniami wokół tzw. bezpieczeństwa energetycznego, w Europie wraca debata, czy nie warto wrócić do energetyki jądrowej. O to spierają się na naszych łamach futurolog prof. Jeremy Rifkin i prof. Andrzej Hrynkiewicz, jeden z najwybitniejszych polskich specjalistów w tej dziedzinie.

A raczej nie tyle, czy wrócić - bo energetyka jądrowa jest obecna w Europie i świecie - tylko: czy ją rozwijać. Sprawa dotyczy także nas. Wszyscy nasi sąsiedzi mają elektrownie atomowe - pisze o tym Patrycja Bukalska - i nie tylko chcą z nich rezygnować, ale budują nowe. Nawet Niemcy, którzy kilka lat temu postanowili odejść od atomu, teraz zmieniają zdanie. A w Polsce? W rządowej strategii energetycznej jest zbudowanie do 2025 r. pierwszej naszej elektrowni atomowej.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, kierownik działów Świat i Historia. Ur. 1967 r. W „Tygodniku” zaczął pisać jesienią 1989 r. (o rewolucji w NRD; początkowo pod pseudonimem), w redakcji od 1991 r. Specjalizuje...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]