Reklama

Hermanis i inni

03.06.2008
Czyta się kilka minut
Tegoroczny "Kontakt" był obietnicą bardziej interesującą niż ekscytującą. Konkurencję daleko w tyle pozostawił łotewski reżyser, Alvis Hermanis.
P

Program tegorocznego "Kontaktu" można nazwać wyważonym: niepoprzestającym wyłącznie na pewniakach, ale dalekim także od eksperymentu i ryzyka. Trzon stanowiły nazwiska, które zdobyły już u nas mniejsze lub większe uznanie, nierzadko na poprzednich edycjach festiwalu - chociaż reprezentacja "stuprocentowych gwiazd" w porównaniu z ubiegłym rokiem była znacznie skromniejsza. Kilkoro twórców i zespołów goszczących u nas po raz pierwszy mogło się wylegitymować zbudowaną za granicą reputacją (do wyjątków należał Gulko, artysta o rodowodzie równie enigmatycznym co nazwisko/pseudonim, który umiejętnością bujania się na kuli skutecznie nabrał widzów na tak zwaną magię teatru). W ten sposób tegoroczny "Kontakt" był obietnicą bardziej interesującą niż ekscytującą, skłaniającą widza raczej do weryfikacji niż nerwowego wyczekiwania.

Prezentacja i akademia...

9165

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]