Reklama

Ładowanie...

Grzech nieodkupiony

04.07.2011
Czyta się kilka minut
Im historia nowsza, tym mniej empatii, argumenty stają się coraz bardziej znajome, coraz lepiej słychać język gazet. Jak łatwo się domyślić, nie uważam tego za sukces pisarza.
/rys. Mateusz Kaniewski
A

Ambicje Bronisława Wildsteina są ogromne, ponad miarę jego talentu, a może ponad możliwości współczesnej prozy. Autor "Czasu niedokonanego" nie potrafi myśleć i pisać jak Żeromski i nie osiąga tego poziomu intensywności duchowej, charyzmy i pracy sumienia, na jaki wspięło się kilku mistrzów sprzed mniej więcej wieku.

Jednak w odróżnieniu od dużej części literatury współczesnej Wildstein nie boi się wielkich apetytów, bierze na siebie zadanie wyjątkowo ciężkie, jakby chciał udowodnić, że literatura, jeśli tylko mocno chce, to nadal potrafi powiedzieć i osądzić właściwie wszystko. Ambicja wykonania rzeczy uważanych za niewykonalne godna jest uwagi.

"Czas niedokonany" dotyczy mniej więcej stulecia. Początki opowieści sięgają lat poprzedzających wybuch I wojny światowej, epizody kończące powieść zahaczają o sprawy aktualne. Intencja jest więc...

18671

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]