Gowin ucieka przed Kaczyńskim

Pierwotny plan miał być taki – gdzieś między prezydentem, Gowinem i Pawłem Kukizem tworzy się ośrodek hamujący co bardziej kontrowersyjne zapędy Jarosława Kaczyńskiego, w tym radykalną reformę sądownictwa.
Czyta się kilka minut

Szkopuł w tym, że taka rozgrywka stała się dostrzegalna i nazbyt groźna dla lidera PiS-u, dlatego postanowił rozbić sojusz, uderzając po kolei w każdego z rokoszan. Z prezydenta politycy PiS robią niemal postkomunistę, wypominając czerwoną przeszłość jego współpracowników i sugerując, że kryje tajemne kwity WSI – nacisk ma go skłonić do ustępstw w sprawie sądów. Podobnie z Kukizem – po latach wielogodzinnych pogaduszek z Kaczyńskim wokalista usłyszał z jego ust w Radiu Maryja, że „chroni stary system”.

W najtrudniejszej sytuacji znalazł się Gowin. Niby jego partia Polska Razem ma dziewięcioro posłów, a zatem PiS bez niego nie ma większości. Ale to tylko teoria – w razie konfliktu większość z nich pozostanie przy Kaczyńskim. Gowin jest więc jego politycznym zakładnikiem. Mimo to poparł weta, dystansując się przy tym od niektórych innych działań PiS. Szybko dostał odpowiedź – PiS zaatakowało jego reformę nauki i odcięło się od poparcia dla jego kandydatów w wyborach samorządowych.

Żeby się obronić, Gowin próbował uciec do przodu. Chciał ściągnąć do swej partii kilkoro niezrzeszonych posłów, tak aby wzrosło jego znaczenie w koalicji. I znów dostał bolesną lekcję. Kaczyński wciągnął ich bezpośrednio do klubu PiS. Dziś więc, gdy Gowin zapowiada nowe wielkie otwarcie – poprzez współpracę z uciekinierami z korwinowskiej partii Wolność oraz mikrymi Republikanami, z którymi zresztą współpracuje od kilku lat – jest to nie wesele, lecz stypa. PiS ma już spokojną większość bez niego. Los Gowina zależy wyłącznie od kaprysu Kaczyńskiego. Panowie zjedli pojednawczą kolację, ale to lider PiS był proszony. ©

Autor jest dziennikarzem Onet.pl

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 43/2017