Gospodarka: w cieniu przeszłości

Działania Rosji, które doprowadziły do aneksji Krymu, były zaskoczeniem dla opinii publicznej i większości polityków zachodnich.
Czyta się kilka minut

Sekretarz stanu USA John Kerry podkreślał, że w XXI w. nie ma miejsca na strategie militarne rodem z wieku XIX. Robert D. Kaplan zwrócił uwagę, że niesłusznie uwierzyliśmy w tryumf polityki globalnej, której celem jest tworzenie i umacnianie formacji ponadnarodowych. Atawistyczna walka o ziemię i surowce naturalne nigdy się nie skończyła. Powinniśmy się przygotować na jej nowe otwarcie.

Informacje o celach strategicznych Rosji pojawiły się przeszło rok temu, ale zostały zignorowane. Niesłusznie. W połowie lutego 2013 r. Walerij Gierasimow, szef sztabu generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, podczas konferencji zatytułowanej „Bezpieczeństwo militarne Rosji w XXI w.” przedstawił raport zwracający uwagę na niebezpieczeństwo grożące obywatelom rosyjskim w kraju i poza jego granicami, którego źródłem jest nasilająca się walka między światowymi potęgami o przestrzeń do życia, rynki zbytu oraz surowce naturalne. Rosja, by zapewnić sobie stosowną ochronę, musi przygotować się na okoliczność każdego z wymienionych zagrożeń.

Co to oznacza dla gospodarki? Przede wszystkim wyścig o nowe źródła surowców naturalnych, co być może skłoni kraje zachodnie (zwłaszcza USA) do eksploracji złóż podwodnych. Z całą pewnością na znaczeniu zyskają alternatywne źródła energii, tanie i łatwe w eksploatacji, dzięki którym UE i USA będą mogły zwiększyć swoje bezpieczeństwo energetyczne. Żadne mocarstwo – nawet Stany Zjednoczone – nie jest w stu procentach niezależne od zewnętrznych dostawców. Podczas niedawnej wizyty Baracka Obamy w Brukseli politycy europejscy liczyli na obietnicę ze strony USA dot. eksportu gazu łupkowego. Otwartego zapewnienia nie było. Ameryka obawia się bowiem, że sprzedaż surowca do Europy doprowadzi do zmiany jego cen w kraju, co będzie niekorzystne dla obywateli amerykańskich. Widać wyraźnie, że surowce naturalne i źródła energii odegrają kluczową rolę w niedalekiej przyszłości.

Jak mówi Kaplan, znamy odpowiedzi na pytania, które stawia nam dziś globalna polityka, ale wbrew naszym naiwnym przeświadczeniom świat wciąż nie jest gotowy na ich przyjęcie. Nasze gospodarki będą się więc rozwijać w cieniu przeszłości.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 14/2014