Gdzie wzrok nie sięga...

Niepokojąc się o samodzielność urzędów, które w państwie demokratycznym powinny status niezależności utrzymać, w pierwszym rzędzie myślimy o Trybunale Konstytucyjnym, Rzeczniku Praw Obywatelskich, Radzie Polityki Pieniężnej, Najwyższej Izbie Kontroli czy Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji...
Czyta się kilka minut

Jesteśmy przekonani, że te urzędy muszą być apolityczne, ponieważ, , konstytucjonalista, one właśnie zapewniają równowagę władz, nadzorują rząd i instytucje publiczne. Dzięki nim, faktycznie, a nie nominalnie, żyjemy w demokratycznym państwie prawa. Na tym jednak nie koniec: jest szereg urzędów i funkcji, o których mówi się dużo mniej niż o wyżej wymienionych, a których znaczenie dla jakości życia w państwie, pewności obrotu prawnego i życia gospodarczego, jest nie do przecenienia. Do takich należą m.in. służba cywilna, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Państwowa Inspekcja Pracy, organy kontroli skarbowej, doradcy podatkowi, komornicy. I różnego rodzaju agencje rządowe, np. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa czy Agencja Rynku Rolnego.

Każdy z tych urzędów, jeśli tylko władza zechce powkładać swoich ludzi nawet tam, gdzie wzrok nie sięga (oczywiście, wyborców wzrok, bo przecież większość z nas raczej nie interesuje się tym, w jaki sposób zostaje się np. kuratorem oświaty czy pracownikiem ARiMR), może stać się sceną spektaklu, w jakim ostatnio muszą uczestniczyć rolnicy. Rok temu o tej porze wszyscy rolnicy pieniądze z dopłat unijnych mieli już na kontach, obecnie ma je tylko co drugi z nich. Nie mogą też, choć od połowy marca powinni, składać wniosków o dopłaty na rok następny, ponieważ ARiMR nie zdążyła wydrukować formularzy. Skąd bałagan? Agencja liże rany po czystkach kadrowych PiS, ale prawdopodobnie nikt z tego nie wyciągnie właściwych wniosków, bo minister rolnictwa i rozwoju wsi zapowiedział... złożenie doniesienia do prokuratury o złamanie prawa przez poprzedniego prezesa Agencji. Do tego dołóżmy jeszcze, o czym pisała "Gazeta Wyborcza", parę spraw, o których rolników się nie informuje bądź im tego nie przypomina, że np. dopłaty bez jakichkolwiek warunków będą otrzymywać tylko do końca 2008 r.; potem będą musieli spełniać wymagania ekologiczne czy sanitarne.

Ponieważ partie rządzące, czy też przygotowujące się do władzy, dalej zajmują się przede wszystkim podziałem łupów, ciekawe, jak rolnicy będą fetować drugą rocznicę wejścia Polski do Unii Europejskiej? Manifestacją? Ciekawe, o jakim charakterze...

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 18/2006