Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Futbol, Nobel i polędwica w zielonym pieprzu

Futbol, Nobel i polędwica w zielonym pieprzu

23.06.2006
Czyta się kilka minut
W upalny piątkowy wieczór, kiedy dziesięć milionów Polaków z masochistyczną werwą celebrowało swoją namiętność do klęski, jadłem kolację we wspaniałym towarzystwie J.M. Coetzeego, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury.
O

Od kilku godzin dręczył mnie poważny dylemat moralny, przesłaniający wszystkie inne fałszywe dylematy tego wieczoru. Nie pytałem, ile bramek wpakujemy Ekwadorczykom, nie martwił mnie staw skokowy Jacka Krzynówka, nie trapiło mnie też zagadkowe (lub tylko impertynenckie) milczenie Pawła Janasa. W piątkowy wieczór, kiedy 10 milionów Polaków szalało przed telewizorami w poszukiwaniu utraconego sensu życia, mnie dręczyło pytanie elementarne: czy na kolacji z laureatem mogę zjeść kawał soczystego mięsa? Czy na kolacji z radykalnym wegetarianinem, którego powieściowa bohaterka wielbicieli soczystych steków nazywa nikczemnymi oprawcami, mogę zamówić polędwicę w zielonym pieprzu?

Nie był to dylemat błahy. Laureat nie jest rozmowny, ale jego znaczące spojrzenie kładące się na twoim nożu i widelcu może odebrać ochotę na jedzenie kotleta na bardzo długo. Uwielbiam...

8670

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]